21-latek kopnął policjanta w klatkę piersiową. Święta spędzi w areszcie

Jakub Artych
.21-latek kopnął policjanta w klatkę piersiową. Święta spędzi w areszcie
Źródło zdjęć: © Policja

21-latek nie nacieszył się długo wolnością. Zaledwie kilka godzin po opuszczeniu prokuratury ponownie zaatakował policjantów. Miał ich szarpać, opluwać i kopnąć jednego z funkcjonariuszy w klatkę piersiową. Sąd zdecydował, że najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie.

Najważniejsze informacje

  • Do drugiej interwencji z udziałem 21-latka doszło 4 listopada na terenie gminy Goleniów.
  • Mężczyzna miał znieważać funkcjonariuszy, stawiać opór i kopnąć jednego z nich w klatkę piersiową.
  • Sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres dwóch miesięcy.

Do zdarzenia doszło 4 listopada około godz. 15 w jednym z domów w gminie Goleniów. Policjanci przyjechali tam po zgłoszeniu o agresywnym 21-latku. Okazało się, że to ten sam mężczyzna, który zaledwie kilka godzin wcześniej wyszedł z prokuratury.

Wcześniej 21-latek usłyszał zarzuty za zaatakowanie policjantów i ich obrażanie. Nie został wtedy zamknięty w areszcie. Policja miała jedynie pilnować, czy stosuje się do wyznaczonych zasad i regularnie zgłasza się na komisariat.

Podczas kolejnej interwencji mężczyzna znów nie zamierzał słuchać poleceń funkcjonariuszy. Według policyjnego komunikatu używał wulgarnych słów i obrażał policjantów. Nie reagował również na kolejne wezwania do uspokojenia się.


WIDEO
Wykorzystał chwilę nieuwagi porywaczy i uciekł. Szokujące znalezisko w aucie sprawcy

Funkcjonariusze zdecydowali o jego zatrzymaniu. Nawet wtedy 21-latek nie przestał być agresywny. Stawiał opór, szarpał policjantów i pluł w ich stronę. W pewnym momencie kopnął jednego z funkcjonariuszy w klatkę piersiową.

Sąd zdecydował o dwumiesięcznym areszcie

Tym razem sprawa zakończyła się inaczej niż podczas wcześniejszej interwencji. Następnego dnia 21-latek został doprowadzony do Sądu Rejonowego w Goleniowie. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na dwa miesiące.

Oznacza to, że mężczyzna najbliższe tygodnie spędzi za kratami. Policja przypomina, że atakowanie funkcjonariuszy, obrażanie ich i naruszanie ich nietykalności cielesnej może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.

Wybrane dla Ciebie