Najważniejsze informacje
- Marine Le Pen zapowiedziała referendum nad zakazem hidżabu w miejscach publicznych.
- Kandydaci z różnych ugrupowań politycznych wyrazili sprzeciw wobec tej propozycji.
- We Francji już obowiązują ograniczenia dot. stroju religijnego w szkołach i przestrzeni publicznej.
Politycy różnych ugrupowań przeciwko planom Le Pen
Jak podaje PAP, wypowiedzi i komentarze na temat propozycji pojawiały się zarówno ze strony prawicy, jak i skrajnej lewicy. Jean-Luc Melenchon, stojący na czele lewicowego ugrupowania Francja Nieujarzmiona, ostro skomentował zapowiedź Le Pen: "To pomysł na stworzenie policji w stylu irańskim do spraw kontrolowania ubioru".
Również Bruno Retailleau z Republikanów sugerował, że obietnice tego typu są elementem populizmu i nie mają szans na realizację, podkreślając, iż "populiści świetnie wiedzą, że nie są one możliwe do zastosowania" - mówił podczas rozmowy w radiu RTL.
Regulacje dotyczące strojów religijnych we Francji
Kwestia noszenia hidżabu regularnie powraca w debacie politycznej nad Sekwaną. W 2004 r. Francja wprowadziła zakaz wszystkich symboli religijnych w szkołach publicznych, co dotyczy zarówno hidżabów, jak i tradycyjnych żydowskich jarmułek. W dalszym ciągu obowiązuje zakaz zakrywania twarzy w miejscach publicznych, który obejmuje burki oraz nikaby. Były premier Edouard Philippe przypomniał, że obowiązujące już regulacje zapewniają odpowiednią równowagę prawną.
Sondaże i perspektywy wyborcze Marine Le Pen
Marine Le Pen według najnowszych sondaży prowadzi w wyścigu o prezydenturę, dystansując innych kandydatów bez względu na ich opcję polityczną. Jej współpracownik, Jordan Bardella, pełniący funkcję szefa Zjednoczenia Narodowego, przyznał już wcześniej, że wprowadzenie ogólnokrajowego zakazu hidżabu byłoby wyzwaniem. "Taki krok nie nastąpiłby z dnia na dzień" - ocenił.
Skala zjawiska i zapowiedzi referendum
Według raportu z 2023 r. wśród kobiet muzułmańskich w wieku 18–49 lat aż 26 proc. zakłada hidżab. PAP relacjonuje, że otoczenie Le Pen planuje włączyć zakaz do projektu ustawy o walce z "radykalnym islamizmem" i rozstrzygnąć sporną kwestię w ogólnonarodowym referendum.