Zbrodnia sprzed 26 lat ma swój finał. Dwóch mężczyzn oskarżonych
Miała być zwykła noc po festynie. 6 sierpnia 2000 r. Anna K. i Marta Sz. wyszły z imprezy w Radzyminie i miały około godz. 23 spotkać się z rodzicami. Do umówionego miejsca jednak nie dotarły. Przez wiele lat sprawa ich zaginięcia pozostawała tajemnicą. Po 26 latach do sądu trafił akt oskarżenia w sprawie zabójstwa dwóch nastolatek z Radzymina.
Śledztwo przez długi czas pozostawało bez finału, a postępowanie dotyczące pozbawienia wolności i ewentualnego zabójstwa obu dziewczyn umorzono ponad 20 lat temu. Ciał nastolatek nigdy nie odnaleziono. Przełom nastąpił dopiero dwa lata temu, gdy policjanci z Wydziału do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji odtworzyli przebieg wydarzeń z dnia zaginięcia.
Zebrany przez śledczych z "Archiwum X" materiał dowodowy pozwolił wcześniej postawić zarzuty trzem osobom. Ostatecznie akt oskarżenia objął dwóch mężczyzn: Tomasza T. i Krzysztofa R. Obaj mają odpowiadać za zabójstwo Anny K. i Marty Sz. w związku z wielokrotnym, zbiorowym zgwałceniem pokrzywdzonych.
Teraz o dalszym losie oskarżonych zdecyduje sąd, a postępowanie wejdzie w kolejny etap po wieloletnim śledztwie.
Jak po 26 latach udało się wrócić do sprawy zaginięcia Anny K. i Marty Sz.? W materiale wideo pokazujemy kulisy śledztwa, najważniejsze ustalenia policjantów oraz okoliczności, które doprowadziły do skierowania aktu oskarżenia do sądu. Zobacz materiał i poznaj szczegóły sprawy.
Absolwentka filologii polskiej, której największą pasją są słowa. Od 2018 roku pracowałam jako copywriterka. Od 2024 roku związana z o2.pl. Kiedy nie piszę, chętnie sięgam po książki, bo to nie tylko świetny sposób na relaks, ale i rozwijanie wyobraźni. Żaden temat nie jest dla mnie niważny — wierzę, że każdy zasługuje na uwagę i warto mu się przyjrzeć z otwartością. Napisz do mnie anna.wajs-wiejacka@grupawp.pl.