Zegar wskazał 17:40. Wkroczył na ulicę we Władysławowie. "Niesamowite"
Zegar wskazał 17:40. Wkroczył na ulicę we Władysławowie. "Niesamowite"
Turyści przyjeżdżają do Władysławowa przede wszystkim dla plaży, morza i wakacyjnego wypoczynku. Tym razem jedną z większych atrakcji okazał się jednak wyjątkowy gość, który pojawił się na środku ulicy. W biały dzień ulicami nadmorskiego miasta spacerował łoś. Zwierzę przeszło w pobliżu parku linowego, wzbudzając ogromne zainteresowanie osób, które znalazły się w pobliżu.
O niezwykłym spotkaniu opowiedziała o2.pl Małgorzata, która spędza urlop we Władysławowie. Jak relacjonuje, początkowo ludzie nie wiedzieli, co zrobić. Po chwili zaczęli jednak wyciągać telefony, fotografować zwierzę i nagrywać krótkie filmy.
Ja sama się bałam, jest naprawdę wielki. Zobaczenie czegoś takiego na żywo jest niesamowitym przeżyciem. Serce mocniej biło. Do tej pory tylko słyszałam, że gdzieś się tu poruszają, ale teraz widziałam na własne oczy – mówi czytelniczka.
Choć widok ogromnego dzikiego zwierzęcia w środku miejscowości mógł przyprawić o szybsze bicie serca, sytuacja przebiegła spokojnie. Pracownicy parku linowego zamknęli furtkę, a łoś bez pośpiechu kontynuował swoją wędrówkę. – Czuliśmy się bezpiecznie – dodaje Małgorzata.
Takie spotkanie nad Bałtykiem wcale nie jest jednak tak niezwykłe, jak mogłoby się wydawać. Łosie coraz częściej pojawiają się na Pomorzu, a ich obecność odnotowywana jest również w pasie nadmorskim. Według danych przywoływanych przez Interię, wiosną na Pomorzu naliczono ponad 1200 osobników. Zwierzęta korzystają między innymi z lasów, terenów podmokłych i dolin rzecznych.
W ostatnich latach łosie były obserwowane między innymi na Półwyspie Helskim. W 2023 r. para łosi pojawiła się na plaży w Jastarni, weszła nawet do Bałtyku. Są bowiem bardzo dobrymi pływakami i potrafią pokonywać w wodzie znaczne odległości.
W 2026 r. podobne sceny ponownie przyciągnęły uwagę turystów. W kwietniu para łosi została nagrana podczas kąpieli w Bałtyku w okolicach Helu. Biolodzy wskazywali, że wejście do wody może być dla tych zwierząt sposobem na ochłodzenie organizmu czy pozbycie się pasożytów.
W Polsce żyje już około 41 tys. łosi
Za coraz częstszymi obserwacjami stoją również zmiany w liczebności populacji. Według danych GUS za 2024 r. w Polsce żyje obecnie niemal 41 tys. łosi. Jeszcze na początku XXI wieku ich liczba była wielokrotnie niższa. Od 2001 r. gatunek objęty jest całorocznym okresem ochronnym, a jego zasięg występowania systematycznie się zwiększa.
Łosie, które przez lata kojarzono przede wszystkim z północno-wschodnią Polską, coraz częściej pojawiają się także w innych regionach kraju. Obserwowane są m.in. na Pomorzu, a także w województwach kujawsko-pomorskim, wielkopolskim, lubuskim czy małopolskim.
Co zrobić, gdy spotkamy łosia?
Choć spotkanie z łosiem może być wyjątkowym przeżyciem, nie należy traktować go jak okazji do zrobienia sobie zdjęcia z bliska. Lasy Państwowe apelują, by przede wszystkim zachować spokój i dystans. Nie wolno zwierzęcia gonić, płoszyć ani próbować do niego podchodzić. Jeśli łoś zaczyna zachowywać się nerwowo, należy spokojnie się wycofać i – jeśli to konieczne – znaleźć przeszkodę, np. duże drzewo, która oddzieli człowieka od zwierzęcia.
Szczególnej ostrożności wymagają spotkania z samicą prowadzącą młode. Leśnicy przypominają również, że nie należy próbować zwierzęcia dokarmiać ani dotykać. Nawet spokojny łoś pozostaje dzikim, silnym i nieprzewidywalnym zwierzęciem.
Dlatego jeśli podczas wakacyjnego spaceru nad Bałtykiem zamiast kolejnego turysty zobaczymy przed sobą łosia, najlepiej zrobić dokładnie to, co mieszkańcy parku linowego we Władysławowie: zachować dystans, nie przeszkadzać zwierzęciu i pozwolić mu spokojnie ruszyć w swoją stronę.
BLISKO LUDZI
Newsletter portalu o2.pl, co tydzień, prosto na Twoją skrzynkę.
Najważniejsze informacje przeplatane rozrywką i pozytywnymi newsami. W każdy wtorek, za darmo. Zapisz się i nie przegap!
Danuta PałęgaDziennikarka o2.pl
Od 2024 roku dziennikarka Wirtualnej Polski i serwisu o2.pl. Absolwentka socjologii na Politechnice Śląskiej. Dziennikarskie doświadczenie zdobywała w Polska Press Grupie. W pracy dziennikarskiej zwraca uwagę przede wszystkim na człowieka, jego historię i emocje. Interesuje ją tematyka społeczna. W czasie wolnym czyta reportaże. Masz temat, który warto poruszyć? Napisz: Danuta.Palega@grupawp.pl.
Sonia NałęczWydawca o2.pl
Z dziennikarstwem jest związana od niemal dwudziestu lat. Swoją karierę zawodową rozpoczęła w "Dzienniku Bałtyckim", następnie współpracowała z trójmiejskim oddziałem "Co jest Grane". Z biegiem czasu połączyła pasję do mody z publikacjami w serwisach kobiecych w Wirtualnej Polsce, gdzie zdobyła cenne doświadczenie, także jako wydawca strony głównej. Obecnie wydawca w portalu o2. Ukończyła trzy kierunki na Uniwersytecie Gdańskim: dziennikarstwo, prawo oraz filologię polską. W życiu prywatnym jest miłośniczką podróży, włoskiej kultury i odkrywania mitów dotyczących innych krajów. Jest mamą dwójki wspaniałych dzieci, które od najmłodszych lat zaraża miłością do zwiedzania świata.