Zdarza się, że podczas prac budowlanych na jaw wychodzą instalacje, które nigdy nie powinny się tam znaleźć. Chodzi o samowolnie wykonane przyłącza, brak wymaganych pozwoleń albo podejrzenie nielegalnego odprowadzania nieczystości do rowów czy rzek. Właśnie do takiej sprawy zostali tym razem wezwani policjanci.
Na miejscu kobieta poinformowała funkcjonariuszy, że podczas robót drogowych odkopano nielegalną rurę, która mogła służyć do odprowadzania nieczystości w kierunku rzeki. Jak relacjonowała, na polecenie pani wicewójt rura została zaślepiona, jednak już następnego dnia okazało się, że teren w tym miejscu został przekopany. To mogło sugerować, że ktoś ponownie ingerował w instalację. Kobieta poprosiła więc policjantów o interwencję i wskazała posesję, z której rura mogła być wyprowadzona.
Jaki finał miała interwencja policji? Tego dowiecie się, oglądając fragment kolejnego odcinka "Policjantów z sąsiedztwa". Zobacz więcej w Telewizji WP.