Zwierzę wpadło do BMW. Nie żyje 20-letni Oskar

Tragiczny wypadek na DW434 pomiędzy Krajewicami a Grabonogiem. Nie żyje 20-letni Oskar, młody zawodnik klubu Kania Piaski. Zginął po tym, jak potrącona sarna wpadła do jego samochodu.

Nie żyje 20-letni OskarNie żyje 20-letni Oskar
Źródło zdjęć: © Facebook | Kania Gostyń
Rafał Strzelec

Wypadek miał miejsce w poniedziałek (21 września) na obwodnicy DW434, na odcinku Grabonóg – Krajewice. Jak podał portal gostynska.pl, powołując się na informacje z policji, 52-latek kierujący Volkswagenem uderzył w przebiegającą przez drogę sarnę, która wpadła pod jadący z przeciwka samochód marki BMW. Zwierzę wpadło przez szybę z przodu do wnętrza pojazdu. Pojazd dachował. Kierowca, 20-latek, został zabrany do szpitala z poważnymi obrażeniami.

Niestety, jak informuje gostynska.pl, poszkodowany 20-latek zmarł. Okazało się, że ofiarą wypadku jest 20-letni Oskar, zawodnik klubu Kania Gostyń.

– To bardzo, ale to bardzo nieszczęśliwy wypadek, jeśli w takich okolicznościach ginie młody chłopak. To jest niespotykane, kiedy jeden samochód odbija przebiegające przez drogę zwierzę, a to następnie wpada do innego samochodu, powodując wypadek śmiertelny – przyznał prokurator Bogdan Zygmunt w rozmowie z lokalnym portalem. Jak dodał, prokuratura będzie prowadziła śledztwo ws. nieumyślnego wypadku.

Tymczasem klub Oskara pożegnał go w mediach społecznościowych. "Z ogromnym smutkiem i niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego zawodnika, Oskara. W imieniu całej społeczności Kani Gostyń składamy Rodzinie, Bliskim oraz wszystkim Przyjaciołom Oskara najszczersze wyrazy głębokiego współczucia. W tych niezwykle trudnych chwilach łączymy się z Wami w bólu i jesteśmy myślami oraz sercem z Wami. Spoczywaj w pokoju, Oskar" – czytamy we wpisie.

Wybrane dla Ciebie