Zwłoki 41-latki odkryte dzień po ślubie. "Złota kobieta"

W miniony weekend w Skorogoszczy (woj. opolskie) policjanci znaleźli ciało 41-letniej kobiety. W związku z tą sprawą zatrzymano jej 47-letniego męża. Do rodzinnego dramatu doszło dzień po ślubie. "Fakt" rozmawiał z sąsiadami rodziny. – On pracował, pani Monika zajmowała się dziećmi i domem. To była złota, cudowna kobieta – mówi jedna z sąsiadek.

Zdj. poglądoweZdj. poglądowe
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mateusz Kotowicz
Aneta Polak

W niedzielę 20 września po godzinie 4.00 dyżurny KPP w Brzegu otrzymał zgłoszenie dotyczące awantury domowej w Skorogoszczy na Opolszczyźnie. W domu ujawniono zwłoki 41-letniej kobiety. Jak informuje policja, w związku z tą sprawą zatrzymano 47-letniego mężczyznę – męża denatki.

Według ustaleń "Faktu" małżonkowie byli parą od kilkunastu lat. Ślub odbył się w sobotę, 19 września. To nastoletnia córka nowożeńców miała zaalarmować służby.

Śledczy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, liczne ślady i dowody, a także narzędzia, które mogły posłużyć do popełnienia zabójstwa – podano w komunikacie Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.

"Fakt" twierdzi, że 47-latek miał zaatakować żonę siekierą i nożem.

Sąsiedzi mówią o awanturach i alkoholu

Sąsiedzi powiedzieli "Faktowi", że para mieszkała na ich ulicy od około sześciu lat.

On pracował, pani Monika zajmowała się dziećmi i domem. To była złota, cudowna kobieta. Zawsze uśmiechnięta, kłaniała się z daleka – mówi jedna z sąsiadek.

Z relacji mieszkańców Skorogoszczy wynika też, że w domu niejednokrotnie miało dochodzić do głośnych kłótni, a na miejscu nieraz interweniowała policja. Dziennik podaje jednak, że kobieta nie decydowała się na złożenie zawiadomienia o przestępstwie.

Sąsiad regularnie popijał. Zdarzało się, że i tydzień nie trzeźwiał. Awantury wówczas były nawet kilka razy dziennie – twierdzi kolejny rozmówca "Faktu".

Z relacji sąsiadów wynika, że niedawno sytuacja miała się uspokoić, ale w sobotę rano doszło do kolejnej awantury.

Było tak głośno, że mój syn chciał policję wzywać. Potem jednak wszystko ucichło. Potem pojechali do urzędu. Po ślubie wrócili z gośćmi. Niewielu ich było, dwa czy trzy samochody. Przyjęcie mieli w ogrodzie, jeszcze do tej pory stoją zastawione stoły – opisuje jedna z sąsiadek.

47-latek, w chwili interwencji służb, miał znajdować się pod wpływem alkoholu.

Portal Opolska360.pl poinformował, że dziećmi pary zajęli się bliscy. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura. Ciało kobiety zostało zabezpieczone do sekcji zwłok.

Wybrane dla Ciebie