Ludzie nie mają sumienia? Ktoś brutalnie pobił psa i porzucił przy torach
Źródło zdjęć: © Facebook.com
Weterynarz, do którego trafiła skatowana suczka, nie miał wątpliwości. Takich ran, jakie miała na głowie, nie mógł wywołać wypadek komunikacyjny.
Weterynarz, do którego trafiła skatowana suczka, nie miał wątpliwości. Takich ran, jakie miała na głowie, nie mógł wywołać wypadek komunikacyjny.