Absurdalny skecz Paranienormalnych. Takiego zakończenia się nie spodziewaliście
Wyobraź sobie spokojną podróż, która nagle zamienia się w serię coraz dziwniejszych decyzji. W skeczu „Jajka dziadka” Polak i Niemiec wyruszają z ambitnym planem, chcą znaleźć idealne miejsce na budowę stacji benzynowej. Brzmi poważnie? Tylko do pierwszego postoju przy drodze.
Zatrzymują się, by zapytać o kierunek przypadkowego mężczyznę… który zamiast wskazówek zaczyna oferować im jajka. I to nie byle jakie...drogie, "wyjątkowe", niemal legendarne. Gdy rozmowa robi się coraz bardziej kuriozalna, sprzedawca dorzuca do interesu… zegarek.
Kabaret Paranienormalni tworzą Robert Motyka, Rafał Kadłucki i Jarosław Pają. Ich żarty od lat rozśmieszają polską publiczność, która wie, że każdy ich skecz przyniesie śmiech i uśmiech na ich twarz.
Z każdą minutą dialog staje się bardziej niedorzeczny, a widz zaczyna się zastanawiać: kto tu właściwie robi interes życia, a kto właśnie daje się wciągnąć w kompletnie bezsensowną transakcję? To skecz pełen językowych przepychanek, stereotypowych zderzeń kultur i humoru, który narasta jak kula śnieżna.
Finał? Zaskakuje i zostawia z pytaniem, czy naprawdę warto było się zatrzymywać.
Inne kabaretowe hity znajdziecie w Telewizji WP.