Afera po finale "Ninja Warrior". Zwycięzca zabrał głos!

Echa finału 4. edycji programu "Ninja Warrior" absolutnie nie milkną. Głos zabrał zwycięzca Igor Fojcik. Wspinacz i trener z Rybnika odniósł się do kontrowersji związanych z tym, że w ostatniej chwili zmniejszono czas na pokonanie finałowej przeszkody. Mówi, że organizatorzy zastrzegali, iż może dojść do zmiany czasu.

Igor Fojcik i Karolina Gilon Igor Fojcik i Karolina Gilon
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

Czas na pokonanie finałowej przeszkody został zmieniony bardzo późno. Ta decyzja organizatorów doprowadziła do tego, że Igor Fojcik stracił dużą część nagrody pieniężnej.

Internauci głośno komentują ten ruch organizatorów. Nie brakuje osób, które uważają, że Igor Fojcik po prostu został oszukany i okradziony. A co na ten temat powiedział sam zwycięzca czwartej edycji "Ninja Warrior"?

Jako nowicjusz w czwartej edycji mocno brałem pod uwagę głosy kolegów i koleżanek, którzy brali udział w poprzednich wydaniach programu. Wszyscy pisali i mówili o 45 sekundach, tak było w poprzednich edycjach. Taka informacja widniała też zresztą w oficjalnych materiałach prasowych Polsatu. Od początku było więc wiadomo, że czas wynosi 45 sekund, rzecz w tym, że wcześniej nikt nie doszedł tak daleko - podkreślił w rozmowie z teleshow.wp.pl.

Zaznaczył też, że organizatorzy zastrzegali, iż może dojść do zmiany czasu. - No, prawda jest taka, że od początku w oficjalnych dokumentach programu było zastrzeżenie, że ten czas można zmienić. Były zresztą takie przypadki w innych krajach, gdzie czas rzeczywiście był zmieniany. Problem polega na tym, w jaki sposób i w jakim momencie zmieniono ten czas - kontynuował.

"Ninja Warrior". "Przygotowałbym się zupełnie inaczej"

Igor Fojcik podkreślił, że o zmianie czasu dowiedział się tuż przed samym wejściem na górę. - I to jest jedyna rzecz, która budzi powszechne kontrowersje. Bo gdybym wiedział wcześniej, przygotowałbym się zupełnie inaczej - dodał.

Jego zdaniem krótszy czas jest do osiągnięcia, ale potrzebne byłyby inne przygotowania. Zwycięzca czwartej edycji "Ninja Warrior" zapewnia, że nie czuje się oszukany.

Wszyscy jesteśmy tam dla zabawy, a ja się świetnie bawiłem - wyznał, cytowany przez teleshow.wp.pl.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców
Skandal na igrzyskach. Pijana reporterka relacjonowała na żywo
Skandal na igrzyskach. Pijana reporterka relacjonowała na żywo
Triumfuje na igrzyskach. Francuzka pokazała "kanapkę z medali"
Triumfuje na igrzyskach. Francuzka pokazała "kanapkę z medali"
Zmarł Jan Timman. Arcymistrz szachowy miał 74 lata
Zmarł Jan Timman. Arcymistrz szachowy miał 74 lata
89-latka z balkonu wzywała pomocy. Sąsiad wezwał służby
89-latka z balkonu wzywała pomocy. Sąsiad wezwał służby
Ocalała z piekła Auschwitz. W wieku 99 lat zmarła Anna Szałaśna
Ocalała z piekła Auschwitz. W wieku 99 lat zmarła Anna Szałaśna
Uklękła przed partnerką. Wzruszające zaręczyny podczas igrzysk
Uklękła przed partnerką. Wzruszające zaręczyny podczas igrzysk
Biskup Andrzej Jeż ujawnił przed sądem, ile zarabia. Zaskoczeni?
Biskup Andrzej Jeż ujawnił przed sądem, ile zarabia. Zaskoczeni?
Siedział za zlecenie zabójstwa ciężarnej partnerki. Zagra w pucharze kraju
Siedział za zlecenie zabójstwa ciężarnej partnerki. Zagra w pucharze kraju
BMW za 140 tys. zł. Obok szła 21-latka. Niebywałe, co zrobiła
BMW za 140 tys. zł. Obok szła 21-latka. Niebywałe, co zrobiła