Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
WIP
|

Agnieszka Włodarczyk o Robercie Karasiu. "Ciężko patrzeć na cierpienie"

8
Podziel się:

Robert Karaś mierzy się z dziesięciokrotnym dystansem Ironamana. Ukochany Agnieszki Włodarczyk idzie jak burza i walczy o mistrzostwo świata. Partnerka sportowca napisała kilka słów o wyczynie swojej miłości. "Ciężko patrzeć na cierpienie ukochanego" - wyznaje gwiazda.

Agnieszka Włodarczyk o Robercie Karasiu. "Ciężko patrzeć na cierpienie"
Agnieszka Włodarczyk o Robercie Karasiu. "Ciężko patrzeć na cierpienie ukochanego" (Instagram, Agnieszka Włodarczyk)

Robert Karaś walczy o mistrzostwo świata. Sportowiec, a prywatnie partner Agnieszki Włodarczyk, mierzy się z dziesięciokrotnym dystansem Ironamana. Stanął do walki w ultratriathlonie w dolinie Renu w okolicach szwajcarskiego St. Gallen.

Polak musi pokonać łącznie 38 km pływania, 1800 km jazdy na rowerze i 422 biegu. W przekraczaniu barier i nieprawdopodobnie wyczerpujących zmaganiach wspiera go rodzina. Jego ukochaną jest Agnieszka Włodarczyk, z którą doczekał się synka Milana.

Syn i partnerka Roberta Karasia są w Szwajcarii. Aktorka na bieżąco relacjonuje to, co dzieje się z ojcem jej dziecka. Zmartwieni fani wypytują nieustannie, jak czuje się sportowiec. Swoje obawy i pytania wysyłają na Instagramie w prywatnych wiadomościach do Agnieszki, która bardzo się stresuje.

Potrzebuję trochę spokoju i czasu dla małego, a nie siedzenia w telefonie i odpowiadania na wiadomości. Śledźcie profil mistrza. Całujemy i dziękujemy za troskę - napisała przywołując internautów do porządku.

To jednak nie jedyna wiadomość, którą przekazała partnerka Roberta Karasia. Postanowiła dodać szczery wpis, w którym wyznała, jak czuje się w związku ze stanem swojego partnera. - Czy się denerwuję? No jasne, jak cholera! Ciężko patrzeć na cierpienie ukochanego, ale tłumaczę sobie, że przecież on sam tego chciał. To jest jego życie i pasja - pisze aktorka.

Ma do tego ogromny talent, więc jedyne co mogę teraz zrobić to wspierać go z całych sił i nie przeszkadzać w realizacji celu. Niestety przeszkadzam całemu teamowi. Mają ze mną przerąbane - zażartowała.

Okazuje się, że ukochana Roberta chce wszystko wiedzieć i kontrolować. Jak pisze, najchętniej zabrałaby go do domu: - Ale serio widząc jak on wygląda chciałabym go zatrzymać, zdjąć z tej trasy, przytulić i zabrać do domu…

Zobacz także: Pokąsana Agnieszka Włodarczyk prezentuje bąble: "Mam na ciele smugi, to podobno wcale NIE SCHODZI"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(8)
dzicz
miesiąc temu
falsz i obluda w pogoni za kasa z reklam na Instagramie, nawet jego przegrana im sie oplaca, bo znowu narobili oboje takiej zadymy z jego niby kolejnej juz choroby i przegranej jakby co najmniej oboje razem z babelkiem w wozku na K-2 wlezli, a dzbany sie im loguja na kontach w dziesiatkch tysiecy szukajac sensacji, lol
siutek
miesiąc temu
Agnieszka przeżywa występ Roberta jak mrówka okres
omoplata
miesiąc temu
Taki zawód sobie wybrał i nie ma co biadolić. Szacun za serducho i charakter, choc dla mnie te kilkukrotne IronMany to glupota i krańcowe wyniszczenie organizmu. Takie cos pozostawia slad, wysilek nie jest mi obcy, przez kilkanascie lat sluzylem w Desancie. Takze, Agnieszka, nie narzekaj, Robert ma caly sztab ludzi ze soba, my byliśmy sami, zdani tylko na siebie.
Rexxxx7
miesiąc temu
Ciezko patrzec na cierpienie ....a co to go ktos zmusza ???wybral taki model zycia i ok Ona z wiekiem powinna wlaczyc tryb myslenie najwyzszy czas
Nonono
miesiąc temu
Nie nazwalabym tego cierpieniem. To jest glupota na wlasne zyczenie. Katowanie sie. Mimo wszystko szacun za twardy charakter.
1254156
miesiąc temu
Strasznie podobne rysy twarzy mają, mam nadzieję że niespokrewnieni. No ale tak już jest, ludzie najczęśćiej się dobierają z ludźmi którzy wyglądają jak oni (dziwne nieprawdaż? W Polsce bardzo powszechne)
Mmmmmm
miesiąc temu
Ciężko patrzeć na cierpienie ..chyba chodzi o jakąś chorobę a nie o jakiś głupi maraton ...szok
Wryli?
miesiąc temu
Tytuł coś jak "Ciężko patrzeć jak mój mąż zarabia miliony miesięcznie prowadząc własny biznes, a ja to wszystko muszę później wydawać... No, ja już siły na to nie mam..."
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić