Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
BOB
|
aktualizacja

Markowski porównał Hołdysa do Kaczyńskiego. "To jest syndrom kur** władzy"

24
Podziel się:

Grzegorz Markowski opowiedział, jak próbował namówić Zbigniewa Hołdysa na wspólny koncert "Perfectu". Wokalista nie przebiera w słowach na temat dawnego kolegi z zespołu.

Markowski porównał Hołdysa do Kaczyńskiego. "To jest syndrom kur** władzy"
Grzegorz Markowski ostro o Zbigniewie Hołdysie (ONS)

Grzegorz Markowski i Zbigniew Hołdys w latach 80 byli liderami zespołu "Perfect". Razem grali przez kilka lat, a ostatni wspólny koncert dali w 1987 roku na Stadionie X-lecia. Wtedy Hołdys ogłosił, że odchodzi z zespołu, ale zapowiedział, że wróci w 2000 roku.

Markowski ostro o Hołdysie. "To samo dzieje się z Kaczyńskim"

Teraz Markowski opowiedział w magazynie "Teraz Rock", że dwadzieścia lat temu rzeczywiście próbował namówić Hołdysa na powrót. Ludzie bowiem pamiętali obietnicę i zaczęli naciskać. Dlaczego nic z tego nie wyszło?

- Chcieliśmy go zagrać, ale Zbyszek nie podszedł do telefonu. Odebrała jego żona, powiedziała, że jest zajęty. A koncertem nie był zainteresowany. Wymigał się śmiercią Zdzisia Zawadzkiego. Bo była taka klauzula, że w przypadku śmierci jednego z muzyków - opowiada Markowski.
Zobacz także: Jak pandemia wpłynęła na celebrytów?

Dziś już nie jest tajemnicą, że Markowski i Hołdys nie żyją w dobrych relacjach. Lider zespołu "Perfect" jest mocno rozczarowany tym, jak jego dawny kolega zachowuje się w ostatnich latach. Padło nawet porównanie do Jarosława Kaczyńskiego.

- On wszystkich poobrażał, mnie nazwał alkoholikiem, a przecież w tym czasie wszyscy pili równo, łącznie z nim. Czytanie jego wypowiedzi, że ten gra nierówno, ten pije, a ten nie wie, co gra, bo nie zna funkcji, było przerażające, bo przez kilka lat korzystał z talentów tych ludzi. A dodajmy, że ani wcześniej, ani później niczego takiego nie stworzył. Tak że mamy ogromny udział w jego sukcesie, a on uznał, że jest jedyny. Ale to jest syndrom, kur**, władzy. To samo dzieje się dzisiaj z Jarosławem Kaczyńskim. Jemu też się wydaje - mówi słynny wokalista.

"Perfect" bez Hołdysa świetnie sobie poradził i wciąż ma wielu wiernych fanów. W przyszłym roku jednak odbędzie się ostatnia trasa koncertowa, która będzie zwieńczeniem 40-lecia istnienia zespołu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(24)
Janina
rok temu
Kuźwa,ale ten Markowski musi być padlina.Hołdys na własnej piersi wyhodował sobie hienę. "Gdyby nie Hołdys do dziś być może malowałby metro,albo grał w jakimś barze mlecznym w Sztokholmie"( tak sam Markowski twierdził w wywiadzie).Obraził sie za prawdę? Przecież jest alkoholikiem,bez używek nie funkcjonuje,a co dziwi sie Hołdysowi,gdy on (kawaler) nocami harował ,przychodził na próbę a towarzystwo skacowane na pół przytomne w stronę nie moglo trafic..Powiedz całą prawdę Grzesiu i zajmij sie sobą i swoim życiem. Zostaw Hołdysa w spokoju,bo możesz tych swoich wylewnych wynurzeń pożałowac staruszku.
Tae
rok temu
Hołdys to ikona lat 80. Obrażanie jego osoby to świństwo.
nonie
rok temu
Ludziska a kto będąc na koncercie Perfektu patrzył na Hołdysa? Markowski był frontmanem i słuchających nie obchodziło szczególnie co i kto mu napisał teksty. A zespół to zespół skoro z Hołdysem szło im świetnie to mogli się tyego trzymać, bez Hołdysa tez im dobrze szło, ale to juz inne czasy, inne okoliczności i inne klimaty. Nic złego nie powiem o Markowskim i Hołdysie w tamtych czasach - to było wtedy objawienie. Chciałbym być sobą z grundiga na cały internatowy korytarz. Rokowcy, punkowcy, hevy metalowcy - a teraz co Roxi Węgiel i Zenek - brak trochę siły i wigoru
murto
rok temu
jestem po 50tce. Byłem 2x na koncercie Perfectu. To były wczesne lata 80. Interesowałem się i słuchałem polskiej muzy. To był zespół z czołówki polskiego rocka. Kawałki nowatorskie, dopracowane, teksty mądre. Co byście nie mówili, motorem grupy, kompozytorem hitów był Hołdys. Nie wiem dlaczego odszedł i dlaczego nie chciał wrócić. Ale tamten Perfect był the best. Ale nie krytykuję zespołu w późniejszych latach.
-CB-
rok temu
A ja właśnie za to szanuję Hołdysa, że nie chce odcinać kuponów od dawnej popularności, jak to robi do dzisiaj Markowski.
Mikołaj
rok temu
Perfect bez Hołdys to nie perfect to tylko iluzja
ArturM
rok temu
Ani mnie Hołdys ziębi ani grzeje - ale pamietając tamte czasy przyznać trzeba że po jego odejściu Perfect stracił to ,,magiczne coś,,. Niby potem grali, odnosili sukcesy, były jakieś tam przeboje - ale czar gdzieś prysnął, przynajmniej dla mnie... Do ,,Ewki,, , Autobiografii,, czy Niemego kina,, Perfect bez Hołdysa już się nigdy nie zbliżył...
Marta
rok temu
Panie Markowski jest Pan Wielkim muzykiem i super czlowiekiem.Uwielbiam Pana i Patrycje!
Fred
rok temu
Markowski "skończ Waść, wstydu oszczędź".
fredi
rok temu
dziadek idz do fryzjera i do jakies roboty...
fredi
rok temu
panie markowski daj pan spokoj za wysokie progi...
fredi
rok temu
Holdys stworzyl to cos a on tylko zaspiewal...
paw
rok temu
Perfect bez Hołdysa to 10% tamtego Perfectu. Hołdys gitarzystą jest średnim ale kompozytorem genialnym. Tekst Markowskiego bardzo słabiutki.
Zbyszek H.
rok temu
Niech sobie Markowski poszuka parareli w rodzince. Od lat wszędzie wciska tę swoją Pati, choć nikt jej nie chce ani oglądać, ani słuchać.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić