Pogrzeb świecki zamiast kościelnego. Dziś wiem, co jest najważniejsze

W sierpniu tego roku stanęłam przed trudnym wyzwaniem. Przygotowanie pogrzebu bliskiej osoby nigdy nie jest łatwe, ale w moim przypadku dodatkowym problemem okazała się organizacja świeckiej uroczystości w Polsce. Choć taka forma pożegnania staje się coraz popularniejsza, wciąż nie dla wszystkich jest oczywistym wyborem. A kiedy przychodzi moment, w którym trzeba zorganizować ją po raz pierwszy, pojawia się wiele pytań.

Tego nie wolno robić w czasie ostatniego pożegnaniaPogrzeb świecki w Polsce. Zamiast mszy pojawiają się przemówienia
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | lev dolgachov
Anna Kurek

Pogrzeb świecki nie jest obrzędem religijnym i nie prowadzi go duchowny. Ceremonię zazwyczaj prowadzi mistrz lub mistrzyni ceremonii, a jej przebieg można dostosować do życia, osobowości i historii zmarłego.

Zamiast mszy pojawiają się przemówienia, wspomnienia bliskich, listy czy wybrana muzyka. Nie ma jednego obowiązującego scenariusza, dlatego rodzina ma większą swobodę w przygotowaniu ostatniego pożegnania. Trzeba jednak wcześniej ustalić, jak uroczystość ma wyglądać i które elementy są dla nas najważniejsze.

Świecki charakter ceremonii nie oznacza przy tym, że wszyscy uczestnicy muszą być niewierzący. W jednej rodzinie mogą spotkać się osoby o różnych przekonaniach, a pożegnanie można przygotować tak, by uwzględnić potrzeby najbliższych.

Pogrzeb świecki. Samotność i wyzwania

Głównym problemem było dla mnie to, że nie tylko ja nie miałam wprawy w organizacji takiej uroczystości. Również moi bliscy nie do końca wiedzieli, jak powinno wyglądać ostatnie pożegnanie bez udziału księdza.

Z pomocą przyszedł nam wybrany dom pogrzebowy. Zdecydowałam się na taki, który dysponował własną salą przeznaczoną na tego typu uroczystości. Wydawało mi się to wygodnym rozwiązaniem, bo pozwalało zorganizować pożegnanie w jednym miejscu.

Sala była elegancka, czysta i dość przestronna. Szybko okazało się jednak, że ma istotne wady. Przede wszystkim nie pomieściła wszystkich przybyłych. Część osób musiała spędzić uroczystość na korytarzu, brakowało też wystarczającej liczby krzeseł.

Na plus mogę zaliczyć duży parking. Goście mogli wygodnie zostawić samochody i przejść bezpośrednio do sali. W trudnym czasie takie rozwiązanie naprawdę ułatwia organizację.

I chociaż byłam na miejscu i widziałam salę pożegnań, ale nie mogłam przecież przewidzieć, ile osób przyjdzie. Dziś wiem, że warto było dodatkowo zapytać, ile faktycznie osób sala może pomieścić i czy będzie odpowiednia w przypadku większej frekwencji.

Osoba zmarła w centrum uwagi

Największą zaletą świeckiego pogrzebu było dla mnie to, jak mocno skupiał się na osobie, którą żegnaliśmy. Mistrzyni ceremonii zadbała o podniosły i godny charakter uroczystości. Odczytywane były listy od rodziny, ponadto mogliśmy wybrać własną muzykę. Tu jednak uważam, że popełniłam błąd – zdecydowałam się na trzy, cztery ważne utwory, co sprawiło, że jeden z nich musiał zostać zapętlony kilkukrotnie. Takie sytuacje w kościele, gdzie o oprawę muzyczną dba organista, nie mają miejsca. Brakowało mi jednak doświadczenia.

Nie zapomniano o osobach wierzących z rodziny – na cmentarzu mistrzyni poprowadziła krótką modlitwę katolicką. I tu muszę zaznaczyć, że odbyło się to na moje życzenie – warto wcześniej porozmawiać o takich potrzebach z osobą prowadzącą ceremonię, żeby uniknąć nieporozumień na miejscu.

Ile kosztuje pogrzeb świecki w Polsce?

Ceny zależą od domu pogrzebowego, miejsca ceremonii i zakresu usług. W moim przypadku koszt usług domu pogrzebowego wyniósł około 7,5 tys. zł. W tej kwocie uwzględniono m.in. organizację uroczystości w sali, urnę i jej przewóz na miejsce spoczynku. Rozliczenie odbyło się z wykorzystaniem zasiłku pogrzebowego z ZUS-u, a ja dopłaciłam niewielką kwotę za wieniec.

To jednak nie były wszystkie wydatki. Dodatkowo 1,5 tys. zł kosztował przyjazd mistrzyni ceremonii i poprowadzenie przez nią uroczystości. Z kancelarią cmentarza oraz grabarzem rozliczałam się oddzielnie. Te opłaty wyniosły łącznie ponad 1 tys. zł.

Warto więc pamiętać, że cena podana przez dom pogrzebowy niekoniecznie obejmuje wszystkie koszty związane z pochówkiem. Przed podjęciem decyzji dobrze jest poprosić o szczegółowy wykaz usług i ustalić, za co trzeba będzie zapłacić osobno.

Co zrobiłabym inaczej?

Kiedy organizuje się pogrzeb po raz pierwszy, trudno przewidzieć każde pytanie i pamiętać o każdym szczególe. Dlatego warto poprosić dom pogrzebowy oraz mistrzynię ceremonii o przeprowadzenie przez kolejne etapy przygotowań.

Nie zmieniłabym decyzji o świeckim charakterze pogrzebu. Możliwość osobistego pożegnania bliskiej osoby, z uwzględnieniem jej życia i naszych wspomnień, była dla mnie bardzo ważna.

Nie oznacza to jednak, że pogrzeb powinien wyglądać tak, jak jest wygodnie rodzinie. Przede wszystkim należy uszanować wolę osoby, którą żegnamy, i to jej życzenia powinny być najważniejsze przy podejmowaniu decyzji o formie ostatniego pożegnania. W moim przypadku tak właśnie było; wybór ostatecznie należał do osoby, którą pożegnaliśmy.

Wybrane dla Ciebie