Kosecki grzmi przed meczem z Finlandią. Mówi o młodzieży

Roman Kosecki wyraził swoje niezadowolenie z powodu niewielkiej liczby młodych Polaków w składach klubów ekstraklasy. Jego zdaniem, to poważny problem dla przyszłości polskiej piłki.

Roman KoseckiRoman Kosecki
Źródło zdjęć: © YouTube
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Roman Kosecki krytykuje brak młodych Polaków w ekstraklasie.
  • Wskazuje na potrzebę promowania młodych talentów.
  • Podkreśla znaczenie współpracy między trenerami reprezentacji.

Roman Kosecki, były reprezentant Polski, wyraził swoje zaniepokojenie sytuacją w polskiej ekstraklasie. Jego zdaniem, kluby powinny bardziej inwestować w młodych polskich zawodników. - Jak widzę skład jednego z klubów ekstraklasy, gdzie na 26 zgłoszonych piłkarzy, jest pięciu Polaków, to mnie po prostu szlag trafia - powiedział na antenie Polsatu Sport.

Kosecki podkreślił, że brak młodych polskich piłkarzy w ekstraklasie może mieć negatywne konsekwencje dla przyszłości reprezentacji. Wskazał na wiek obecnych zawodników, takich jak Paweł Wszołek i Kamil Grosicki, pytając, gdzie są ich następcy.

Kosecki grzmi przed meczem z Finlandią. Mówi o problemie wieku w Ektraklasie

Były piłkarz zwrócił uwagę na konieczność promowania młodych talentów. Wspomniał o Oskarze Pietuszewskim, który pokazał się z dobrej strony w meczu młodzieżówki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: zapomniana gwiazda strzeliła z połowy. To trzeba zobaczyć

Gdzie są następcy? Widziałem mecz młodzieżówki. Pietuszewski wchodzi, strzela. Naprawdę jest kilku zdolnych chłopaków. (...) My w Ekstraklasie musimy promować swoich chłopaków, no ludzie, na Boga - dodawał.

Kosecki wyraził nadzieję na dobrą współpracę między selekcjonerem Janem Urbanem a trenerem kadry U-21 Jerzym Brzęczkiem. Współpraca ta ma być kluczowa dla rozwoju młodych zawodników i przyszłości polskiej piłki.

Reprezentacja Polski przygotowuje się do ważnego meczu eliminacji mistrzostw świata z Finlandią. Spotkanie odbędzie się 7 września w Chorzowie. Relacja na żywo będzie dostępna w serwisie o2.pl.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie