4-latek sam przyszedł do sklepu. W domu była mama

Policjanci z Hrubieszowa (woj. lubelskie) wyjaśniają sprawę 4-latka, który wyszedł z domu bez ubrania i wszedł do pobliskiego sklepu. Dzieckiem zaopiekowali się pracownicy i klienci, a służby medyczne nie stwierdziły obrażeń. O sprawie powiadomiono MOPS oraz Sąd Rodzinny i Nieletnich.

.4-latek sam przyszedł do sklepu. W domu była mama
Źródło zdjęć: © Policja
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Do zdarzenia doszło kilka dni temu rano w Hrubieszowie.
  • Chłopiec wyszedł z domu niepostrzeżenie, a pracownicy i klienci sklepu udzielili mu pomocy.
  • Policja zawiadomiła MOPS oraz Sąd Rodzinny i Nieletnich i wszczęła dochodzenie.

Pierwsi zareagowali pracownicy sklepujego klienci. Gdy zauważyli nagiego 4-latka, natychmiast do niego podbiegli. Ubrali dziecko w bluzę i dali mu jedzenie. Następnie wezwali pogotowie ratunkowe oraz policję.

Z informacji przekazanych przez policję w Hrubieszowie wynika, że dziecko oddaliło się z domu i samo przeszło kilkaset metrów do sklepu. Po badaniu przez ratowników medycznych okazało się, że chłopiec nie ma żadnych obrażeń i jest zdrowy.

Funkcjonariusze szybko ustalili, gdzie mieszka dziecko. Dotarli do jego domu, który znajduje się niedaleko sklepu. W środku była 25-letnia matka dziecka oraz jego 2-letnia siostra.

Weszli do mieszkania w stolicy. Ogromne odkrycie. "Lubię roślinki"

Matka była trzeźwa, a w momencie interwencji była zaskoczona wizytą mundurowych - czytamy w komunikacie policji.

Nagi 4-latek sam przyszedł do sklepu. Tak tłumaczyła się matka

Kobieta wyjaśniła funkcjonariuszom policji, że była zajęta usypianiem młodszej córki, gdy jej 4-letni syn przez nieuwagę wyszedł na zewnątrz.

Służby powiadomiły Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej (MOPS) oraz Sąd Rodzinny i Nieletnich w Hrubieszowie. Dzieci zostały zbadane przez lekarza i nie stwierdzono żadnych obrażeń ani oznak złego traktowania.

Funkcjonariusze prowadzą postępowanie w sprawie możliwego narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Za takie przestępstwo grozi kara do 5 lat więzienia. Sprawa jest nadal wyjaśniana przez policję w Hrubieszowie.

Wybrane dla Ciebie