Lubiła się bić. Także z chłopakami. "O dziwo byłam górą"

1

Karolina Michalczuk 6 grudnia obchodzi swoje 44. urodziny, a już w sobotę wejdzie do ringu po raz ostatni. W przeszłości została mistrzynią świata i Europy, wystąpiła także na igrzyskach olimpijskich w Londynie. W rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim" przyznała wprost, że "lubiła się bić". Zdobyła się także na zaskakujące wyznanie.

Lubiła się bić. Także z chłopakami. "O dziwo byłam górą"
Karolina Michalczuk kończy karierę (Facebook)

Karolina Michalczuk kończy swoją bogatą karierę. W sobotę po raz ostatni wejdzie do ringu, tym razem jednak nie po to, aby zmierzyć się z kolejną rywalką. Chce w ten sposób pożegnać się z fanami.

W rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim" zdradziła, co sprawiło, że zajęła się boksem. Jej wyznanie może zaskakiwać.

Zawsze lubiłam się bić - wypaliła mistrzyni świata w boksie amatorskim.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: #dziejesiewsporcie: w Polsce odwołują mecze. A w Rosji? Spójrzcie sami
W młodości, kiedy wracaliśmy ze szkoły, chłopaki często mieli ze sobą jakieś porachunki. Z chęcią odkładałam wówczas tornister i biłam się razem z nimi. O dziwo, w tych walkach byłam najczęściej górą. Podobnie zresztą było na dyskotekach, kiedy ktoś obrażał mnie lub moje koleżanki - dodała pięściarka.

Później inni starali się... unikać konfliktowych sytuacji z nią. Za tajemnicę swoich sukcesów uważa Władysława Maciejewskiego. O trenerze mówiła, że był jej katem, psychologiem i przyjacielem w jednej osobie.

Nie przeszła na zawodowstwo. Wyjaśniła przyczyny

Choć została mistrzynią świata i Europy w boksie amatorskim, nie zdecydowała się przejść na zawodostwo. A miała co najmniej trzy takie propozycje.

Nie zamierzałam się bić za pajdę chleba. Poza tym nie mam medialnego wyglądu. Umiem się bić, a nie mizdrzyć przed kamerami. W zawodowym boksie jest tylko kilka bardzo dobrych zawodniczek - przyznała.

Nie żałuje swojej decyzji. Największą zadrą w jej sercu pozostają igrzyska w Londynie. Była pierwszą Polką, która wystąpiła w turnieju olimpijskim. Chciała zdobyć medal, ale jej się to nie udało. Obecnie pracuje jako trenerka w klubie Paco Lublin.

Autor: KOZ
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić