Zabójstwo w Białej Podlaskiej. Są wyniki sekcji zwłok

Potwierdziły się wstępne ustalenia śledczych w sprawie śmierci Roberta K., znanego również jako Siemion Skrepetski. - Na ciele denata nie zanotowano innych obrażeń niż typowe rany postrzałowe - mówi o2.pl prok. Marcin Kozak. Śledczy wykonali badania rentgenowskie, aby przeanalizować rodzaj ran wlotowych i wylotowych na ciele zamordowanego mężczyzny.

Śledczy wykonali sekcję zamordowanego RosjaninaŚledczy wykonali sekcję zamordowanego Rosjanina
Źródło zdjęć: © Facebook
Marcin Lewicki

Do śmierci Roberta K., znanego również jako Siemion Skrepetski doszło w poniedziałek (15 czerwca) ok. godz. 10:00 w Białej Podlaskiej. Mężczyzna został zastrzelony przez nieznanego sprawcę. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej.

Śledczy badają, czy w zabójstwo obywatela Federacji Rosyjskiej mogli być zamieszani obcokrajowcy. Skrepetski to obywatel Rosji, który zasłynął z działalności opozycyjnej i artystycznej. Malował m.in. karykatury Władimira Putina i Ramzana Kadyrowa.

Mężczyzna przed zabójstwem informował w mediach społecznościowych, że dostaje groźby. Wiadomo, że służby dysponują rysopisem sprawców. Na razie nie został on upubliczniony.

Równolegle do poszukiwania sprawców, prokuratura bada okoliczności, w jakich zginął Siemion Skrepetski. W tym celu zlecono sekcję zwłok 44-latka. Ta odbyła się w środę (17 czerwca).

Sekcja zwłok wykazała, że obywatel Federacji Rosyjskiej zmarł w wyniku rany postrzałowej. Potwierdziły się tym samym wstępne ustalenia prokuratury. Na ten moment nie mamy bardziej szczegółówych ustaleń - przekazał w rozmowie z o2.pl prok. Marcin Kozak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Prok. Kozak przekazał o2.pl, że śledczy wykonali szereg bardzo szczegółowych badań. Na ich wyniki trzeba będzie jednak poczekać.

Szczczegółowe wyniki sekcji spodziewane są za kilka tygodni. Wykonano m.in. badania rentgenowskie, które pozwolą na analizę rany wlotowej i wylotowej postrzału. Mogę powiedzieć, że na ciele denata nie zanotowano innych obrażeń niż typowe rany postrzałowe - dodał prok. Kozak.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie wskazał, że śledczy będą porównywać pobrany w trakcie sekcji materiał z łuskami i pociskiem, który znaleziono na miejscu zdarzenia. Badający sprawę prokuratorzy zabezpieczyli na miejscu zbrodni ślady kryminalistyczne, w tym pięć łusek oraz jeden pocisk kalibru 9 mm LUGER GEC.

Pobrany materiał wysłany został do laboratorium kryminalistycznego. Dopiero wtedy będziemy wiedzieli, z jakiej konkretnie broni oddano strzały w stronę ofiary - wskazuje prok. Nowak.

Służby zatrzymały wczoraj (16 czerwca) dwóch obywateli Białorusi, którzy mogli mieć coś wspólnego ze sprawą. Ostatecznie obydwaj zostali wypuszczeni po wykonaniu z nimi niezbędnych czynności prokuratorskich. Dotąd nie zatrzymano w sprawie innych osób.

Wybrane dla Ciebie