Tajemniczy pochówek sprzed 4000 lat. Mężczyzna znaleziony w piecu

Archeolodzy pracujący przy budowie linii energetycznej SuedOstLink w niemieckiej Saksonii-Anhalt dokonali niezwykłego odkrycia. W pradziejowym piecu zamiast typowych resztek produkcyjnych natrafiono na szkielet młodego mężczyzny sprzed około 4–5 tysięcy lat. Okoliczności jego śmierci wciąż pozostają zagadką.

Zdj. podgl.Zdj. podgl.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Oleg Bresławcew
Karol Osiński

Znalezisko pochodzi z obszaru o wyjątkowo bogatej historii osadniczej. Już około 6000 lat temu wzniesiono tam ogromny kurhan o wysokości nawet 15 metrów, a późniejsze społeczności otaczały wzgórze systemem wałów i rowów. Badacze sugerują, że przez tysiąclecia mogło to być miejsce o znaczeniu rytualnym.

To właśnie w tym kontekście odkryto nietypowy pochówek — ciało młodego mężczyzny umieszczone w konstrukcji przypominającej pradziejowy piec z dwiema komorami. Zazwyczaj tego typu obiekty były całkowicie puste.

Śmierć w miejscu rytuałów. Nietypowy sposób pochówku

Szkielet datowany jest na okres kultury ceramiki sznurowej (ok. 2900–2050 p.n.e.). Zmarły miał około 25 lat. Co ciekawe, ułożono go zgodnie z ówczesnymi zasadami pogrzebowymi — w pozycji embrionalnej, na prawym boku, z głową skierowaną na południe, co odpowiadało zwyczajom dotyczącym pochówków mężczyzn.

Jednocześnie badacze zauważyli nienaturalne przemieszczenie górnej części ciała, które może sugerować, że pierwotnie złożono go na materiale organicznym, który z czasem uległ rozkładowi.

Ślady przemocy na czaszce

Najwięcej pytań budzą jednak obrażenia widoczne na czaszce. Archeolodzy nie wykluczają, że mężczyzna mógł zginąć w wyniku przemocy — jako ofiara morderstwa lub uczestnik walki. Nietypowe miejsce jego spoczynku może wskazywać, że ciało zostało ukryte lub pochowane w pośpiechu, być może bez pełnego rytuału pogrzebowego.

Nie brakuje też alternatywnych hipotez. W tym samym regionie znajdowano wcześniej szczątki zwierząt składanych w jamach i konstrukcjach związanych z tzw. aktywnościami rytualnymi. Część badaczy sugeruje, że również człowiek mógł zostać elementem takiego obrzędu.

Ostatecznych odpowiedzi mają dostarczyć badania laboratoryjne, które pozwolą odtworzyć okoliczności śmierci i ostatnie chwile życia młodego mężczyzny.

Wybrane dla Ciebie