Nazwali ją "koszmarem Igi Świątek". Nie wiadomo, co teraz się z nią dzieje

Kolokwialnie nazywana "koszmarem Igi Świątek", Kazaszka Jelena Rybakina, przechodzi przez jeden z najgorszych momentów kariery zawodowej. Tenisistka mierzy się z problemami zdrowotnymi, choć mało kto wie, co naprawdę jej dolega. W ostatnich tygodniach bywa tajemnicza i zamknięta dla świata.

Jelena RybakinaJelena Rybakina zniknęła, bo ma problemy?
Źródło zdjęć: © Getty Images | Clive Brunskill
Karol Osiński

W ostatnich latach, kiedy Iga Świątek trafiała na Jelenę Rybakinę w jakimkolwiek turnieju WTA, fani Polki zaczynali "obgryzać paznokcie". Kazaszka, obok Łotyszki Jeleny Ostapenko, jest zawodniczką, która w większości przypadków znajdowała sposób na pokonanie światowej "jedynki" (4 zwycięstwa, 2 porażki), lecz w najbliższym czasie raczej nie będzie nam dane obejrzeć ich kolejnego starcia.

25-latka wycofała się z US Open, co tłumaczyła kontuzjami. Co ciekawe, we wcześniejszych meczach nie wykazywała żadnych dolegliwości wskazujących na potencjalne wycofanie w następnych etapach. Mimo wszystko tak postąpiła. Jej tajemniczość nie przeszła bez echa. Dziennikarze tenisowi zachodzą w głowę, co tak naprawdę dolega doświadczonej zawodniczce.

Nigdy nie zdecydowała się skomentować kontuzji, o których mówi, unika wywiadów i nie pojawia się na konferencjach prasowych, gdzie dziennikarze zadają pytania tenisistkom. Tajemniczości sytuacji dodaje fakt, że przed rozpoczęciem zawodów w Nowym Jorku tenisistka postanowiła zakończyć współpracę ze swoim dotychczasowym trenerem, Stefano Vukovem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wiktor Lampart nie owija w bawełnę. "Nie wynegocjowałem sobie najlepszego kontraktu"

Kilka informacji o stanie zdrowia zawodniczki oraz jej relacji z byłym już trenerem przekazał były komentator BBC, David Law.

Szczerze? Nie lubiłem tego. Wiem, że nie każda relacja zawodnik-trener musi być taka sama, ale ta sprawiała, że czułem się zdegustowany. Rybakina miała ostatnio problemy fizyczne, mówiła o kłopotach ze snem. Być może teraz — w krótkim okresie — czeka ją wyboista droga, ale mam nadzieję, że docelowo wszystko uda się naprawić - mówił.

Warto zaznaczyć, że to nie pierwszy raz, kiedy w ostatnich miesiącach Jelena Rybakina decyduje się na rezygnację z udziału w turnieju. Pod koniec czerwca wycofała się z ćwierćfinału w Berlinie, gdzie miała zmierzyć się z Wiktorią Azarenką. Wówczas również nie zdecydowała się na szerokie wytłumaczenie tego, co się stało.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wstrząsające odkrycie w Kalifornii. Znaleźli fragment ciała
Wstrząsające odkrycie w Kalifornii. Znaleźli fragment ciała
Niespodziewany gest Xi. Pekin zaprasza liderkę tajwańskiej opozycji
Niespodziewany gest Xi. Pekin zaprasza liderkę tajwańskiej opozycji
Skandaliczny wybryk pod kościołem. Szukają mężczyzny ze zdjęcia
Skandaliczny wybryk pod kościołem. Szukają mężczyzny ze zdjęcia
Ukraińscy żołnierze wprost o wojnie. Padły mocne słowa
Ukraińscy żołnierze wprost o wojnie. Padły mocne słowa
Nowa kampania w Rosji. ISW wyjaśnia cel
Nowa kampania w Rosji. ISW wyjaśnia cel
Niewyjaśniona katastrofa i niespodziewany zwrot. Homary znów w Skaldzie
Niewyjaśniona katastrofa i niespodziewany zwrot. Homary znów w Skaldzie
Kolejny cel po Iranie? Trump wymienił konkretne państwo
Kolejny cel po Iranie? Trump wymienił konkretne państwo
Rosja wyłącza internet. Nagranie z Putinem. Tak mówił 15 lat temu
Rosja wyłącza internet. Nagranie z Putinem. Tak mówił 15 lat temu
Olbrzym w Bałtyku. Sytuacja jest dramatyczna. Oto co zauważyli
Olbrzym w Bałtyku. Sytuacja jest dramatyczna. Oto co zauważyli
Izrael w ogniu krytyki. Blokuje katolickich księży
Izrael w ogniu krytyki. Blokuje katolickich księży
Magnes ma zmieniać kurs planetoid. Naukowcy ogłosili plan NOVA
Magnes ma zmieniać kurs planetoid. Naukowcy ogłosili plan NOVA
Biały Dom prezentuje OnlyFarms. To nie żart
Biały Dom prezentuje OnlyFarms. To nie żart
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2