Zrobiło się gorąco. Niemcy przerwali wywiad

O godzinie 18:45 rozpoczął się mecz Galatasaray z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów, ale jeszcze przed pierwszym gwizdkiem na stadionie zrobiło się bardzo gorąco. Do tego stopnia, że niemiecka platforma przerwała wywiad.

Gorąco na stadionie w StambuleGorąco na stadionie w Stambule
Źródło zdjęć: © Twitter | Bild.de

Podczas przedmeczowej rozmowy na żywo na platformie Amazon Prime, przed spotkaniem Ligi Mistrzów pomiędzy Bayernem Monachium a Galatasaray w Stambule, moderator Sebastian Hellmann oraz jego panel ekspertów napotkali niespodziewane trudności.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: na instagramie obserwują ją tysiące. Tak trenuje dziennikarka Polsatu

W pewnym momencie rozmowy, kiedy Tabea Kemme (niemiecka piłkarka) odpowiadała na pytanie dotyczące Noussaira Mazraouiego, jej wypowiedź została przerwana. Powodem była ogromna wrzawa i gwizdy rozbrzmiewające z trybun "Rams Park", gdzie zgromadziło się ponad 50000 widzów.

Reakcja Kemme była zaskakująca: wypowiedziała słowa "Ach tak!", po czym nastąpiła 15-sekundowa cisza w studiu.

Amazon przerwał transmisję przez gwizdy widzów! - pisze niemiecki portal bild.de.

Nie jest jasne, dlaczego tłum zdecydował się na tak głośne okazywanie swoich emocji w tym konkretnym momencie, ale wydaje się, że intensywna atmosfera przed ważnym meczem Ligi Mistrzów w Stambule wpłynęła na ich zachowanie.

Gorąco w Stambule zrobiło się tak naprawdę jeszcze wcześniej. Na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem w Turcji doszło powiem do ostrych starć pomiędzy kibolami Galatasaray i Bayernu Monachium. W ruch poszły butelki, stoły i krzesła. Według doniesień, na jednym ze skrzyżowań w mieście starło się 70 kiboli z Niemiec i 30 z Turcji.

W pierwszej połowie wtorkowego starcia, 50000 kibiców na stadionie w Stambule zobaczyło dwie bramki. Bayern wyszedł na prowadzenie w ósmej minucie, a w 30. gospodarze doprowadzili do wyrównania.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie