Była 4:30 nad ranem. 23-latka pokazywała na migi, że nie może oddychać
Dramatyczna sytuacja podczas nocnego dyżuru warszawskich strażników miejskich. Do radiowozu straży miejskiej podjechał samochód. Kobieta zza kierownicy na migi pokazywała, że nie może oddychać. 23-latka miała silny atak astmy i nie miała przy sobie niezbędnych leków.
Edyta Tomaszewska