Zostawili go w kartonie pod lecznicą. "Nie mamy już sił"
Fundacja Gruszętnik opublikowała na Facebooku wpis o młodym bażancie, który został pozostawiony w kartonie pod drzwiami przychodni. "To jest ten moment, w którym nie mamy już sił. Nie mamy sił prosić, edukować, informować - bo to i tak nie działa" — napisali przedstawiciele organizacji.