Australijka pokazała swoją "wycieraczkę". "Wiej stamtąd", piszą ludzie
Australijka podniosła alarm w Sydney. Gdy zobaczyła "tysiące" martwych owadów pod swoim domem, desperacko zaczęła dociekać, z czym dokładnie ma do czynienia. Pytanie zadała na jednym z najpopularniejszych for internetowych świata. Pod jej postem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Odpowiedź okazała się banalnie prosta.