Całkowicie zamarzła na sześć godzin. Wiadomo, co ją uratowało
Ta historia może dosłownie zmrozić krew w żyłach. W Minnesocie w 1980 roku jeden z mieszkańców natrafił na zamarznięte ciało kobiety kilka metrów od swojego domu. Okazało się, że to jego przyjaciółka. Kobieta miała tam leżeć od sześciu godzin. Bez większych nadziei na ratunek, mężczyzna zawiózł ją do szpitala. Ku jego zdziwieniu - jego przyjaciółka po kilku dniach wróciła do zdrowia.