Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu na terenie Tomaszowa Lubelskiego. Na telefon stacjonarny 80-letniej mieszkanki miasta zadzwoniła osoba podająca się za prokuratora. Oszust przekonał seniorkę, że pracownik banku, w którym trzyma swoje oszczędności, współpracuje z przestępcami, a jej pieniądze są w niebezpieczeństwie.
Zmanipulowana kobieta posłusznie udała się do banku wypłaciła 30 tys. złotych i wróciła do domu, gdzie miała przekazać gotówkę rzekomemu wysłannikowi służb.
Dynamiczne zatrzymanie pod domem seniorki
Chwilę po powrocie 80-latki do mieszkania, pod jej drzwiami pojawił się 18-letni "kurier", któremu kobieta oddała całą wypłaconą kwotę. Nastolatek nie nacieszył się jednak łupem. Dzięki wcześniejszym ustaleniom operacyjnym pod budynkiem czekali już tomaszowscy kryminalni.
WIDEOSeryjny włamywacz zatrzymany. Odpowie za niemal 30 przestępstw
Zaskoczony 18-latek został dynamicznie zatrzymany przez funkcjonariuszy zaraz po wyjściu z budynku. Odzyskane 30 tysięcy złotych policjanci znaleźli w tylnej kieszeni jego spodni.
Z taksówki do przestępczego procederu
W toku dalszych czynności śledczy ustalili, że 18-letni mieszkaniec powiatu puławskiego wykonywał polecenia 51-letniej mieszkanki Lublina. Kobieta instruowała go telefonicznie. Z relacji ustalonej przez policję wynika, że młody mężczyzna poznał ją wcześniej, pracując jako kierowca taksówki i wożąc pod wskazane adresy w województwie lubelskim.
51-latka osobiście odbierała od oszukanych seniorów pieniądze oraz biżuterię pod pretekstem "ochrony mienia przed przestępcami". Śledczy ustalili już, że do podobnych wyłudzeń doszło co najmniej kilkukrotnie na terenie całego województwa. Kobieta została zatrzymana w swoim mieszkaniu w Lublinie.
Zarówno policja, jak i prokuratura wnioskowały o zastosowanie środka zapobiegawczego wobec obojga zatrzymanych. W sobotę Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim podjął decyzję o trzymiesięcznym tymczasowym aresztowaniu 51-latki.
Zarówno 51-latce, jak i 18-letniemu "kurierowi" za udział w oszustwach grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Jak podkreślają mundurowi, sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne zatrzymania.
Policjanci przypominają i przestrzegają:
- Prawdziwi funkcjonariusze i prokuratorzy nigdy nie proszą o przekazanie gotówki, robienie przelewów czy zaciąganie kredytów.
- Służby nigdy nie informują telefonicznie o prowadzonych tajnych akcjach ani nie angażują cywilów w "chwytanie przestępców".
- W przypadku otrzymania podejrzanego telefonu należy natychmiast rozłączyć się i skontaktować z najbliższą jednostką policji lub pod numerem alarmowym 112.
- Warto porozmawiać o metodach oszustów ze starszymi członkami rodziny i przestrzec ich przed oddawaniem oszczędności nieznajomym.