Spędził 50 dni w rosyjskim areszcie. Francuski kolarz o pogoni za rekordem
Sofiane Sehili został zatrzymany po nielegalnym przekroczeniu granicy z Chin do Rosji. Po dwóch miesiącach wrócił do Paryża i ocenił, że ryzyko "nie było zbyt mądre". Opisał też, czego doświadczył w rosyjskim więzieniu.