Rozdawała maseczki i została ukarana. Finał głośnej sprawy ze Świebodzic
O Katarzynie Woźniak można powiedzieć: pechowa bohaterka. O kobiecie, która w geście pomocy po nocach szyła maseczki, a potem została ukarana mandatem, mówiło się nie tylko w Świebodzicach. Na grzywnę, odbieraną jako mocno niesprawiedliwą, zrzucali się chętni w całej Polsce. Woźniak obiecała, że pieniądze przekaże na cel charytatywny. I tak się stało.