Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Urszula Abucewicz
|
aktualizacja

200 zł za kawę i wodę. Tyle musiał zapłacić turysta w Wenecji

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów.Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.
63
Podziel się:

Urlopowicz zamówił dwie kawy i dwie wody w kawiarni na Placu św. Marka w Wenecji. Gdy otrzymał rachunek - wpadł w osłupienie. Musiał zapłacić ok. 200 zł. To "rozbój w biały dzień", "złodziejstwo", "rabunek" komentują oburzeni internauci.

Taki rachunek otrzymał gość kawiarni mieszczącej się na Placu św. Marka
Taki rachunek otrzymał gość kawiarni mieszczącej się na Placu św. Marka (Shutterstock.com)

Juan Carlos Bustamente z Santiago w Chile opublikował na swoim Facebooku rachunek z kawiarni Lavena i napisał: "Nie wiem, co myśleć. Zapłaciłem 43 euro (ok. 180 zł) za dwie kawy i dwie butelki wody!". Jego post szybko rozprzestrzenił się po sieci i wywołał oburzenie nie tylko we Włoszech.

Zaskakującej odpowiedzi udzielił przedstawiciel kawiarni, który z pełną powagą przekonywał, że tak wysoki rachunek jest wynikiem dodatkowej opłaty za prestiżową lokalizację. O jakie miejsce chodzi? O Plac Św. Marka, przy której mieści się kawiarenka. Czy takie, przyznać trzeba, atrakcyjne miejsce, upoważnia właścicieli do windowania niebotycznych cen za np. kawę?

– Gdy przychodzi do płacenia rachunku, klienci się denerwują. A po prostu nie słuchają, gdy kelner wręczając kartę informuje, że ceny są uzależnione od tego, który stolik zostanie wybrany – mówił Daily Mail przedstawiciel kawiarni. – Oczywiście nasi goście jeśli chcą, mogą napić się kawy w barze za 1,25 euro (ok. 5,30 zł), ale wybierając stolik na placu mogą się cieszyć muzyką, spojrzeć na dzwonnicę i rozkoszować się widokiem bazyliki św. Marka, a to już zupełnie inne doświadczenie – przekonywał.

Wielu internautów było oburzonych zarówno wysokim rachunkiem, jak i tłumaczeniem przedstawiciela kawiarni. To nie pierwsza taka sytuacja, gdy turyści zostali źle potraktowani we Włoszech.

Źródło: Daily Mail

Zostaliście podobnie potraktowani? Wasze rachunki są niebotycznie wygórowane i nie wiecie, dlaczego? Przesyłajcie nam ich zdjęcia i dzielcie się z nami swoimi opowieściami przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Niesamowite znalezisko we Włoszech
W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów.Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(63)
Alli
4 lata temu
...parking w Dubrowniku tylko 24 zł/ godz .. ale to Dubrownik ..
Lu
4 lata temu
Za dwie kawy i dwie butelki wody... A nie za kawę i wodę
baluuuuu
4 lata temu
Ceny w Zakopanem to istny szok powariowali istny obłęd
Adam
4 lata temu
Noe martwcie się w Chorwacji jest to samo ceny oodskoczyły o 30% w stosunku do zeszłego roku.A wiecie czyja to wina? Wasza bo kupujecie!Trzeba poszukać marketu wszędzie ich pełno i olać tych zdzierusów! No i Niemcy inie też psują Chorwatów dając napiwki!
Jolasia
4 lata temu
A wystarczyło przejść uliczkę dalej i pyszne espresso było za 2 € :)
ktoś na takie...
4 lata temu
Zdzierstwo i lichwiarstwo. Taka jest prawda. W Gdańsku za parę minut zdziercy i lichwarze z Warszawy ,którzy łapią naiwnych przed marketami,bo zrobili sobie "teren prywatny", wystawiają mandaty karne po 95 zł. Przykład parking Leroy-Merlain, Jysk w Gdańsku.
skur wyzy
4 lata temu
gdy brak kasy to do Pakistanu !!!
Zibi
4 lata temu
Zachciało się kawy w Wenecji to płać
KIBIC
4 lata temu
To Wenecja / obrusik miły posmarowany wazeliną kelner ach i och / podajcie ceny z Kazimierza dwa naleśniki i kawa dwie osoby 63pln.
witek
4 lata temu
W innych miastach włoskich nie lepiej. W Pizie, w ulicznej kawiarence, wcale nie z widokiem na krzywą wieżę, w otoczeniu przechadzających się bez celu, hord mocno czarnych uchodźców, za dwa piwa 0,4 l zapłaciłem 18 euro.
aniolek
4 lata temu
nie ma się co dziwić tam to norma, płacisz za stolik, obsługę i pianistę bądź skrzypka w zależności kto gra i za to jest ta opłata, a jak podejdziesz do baru po kawę za 1,5 euro to usłyszysz że tylko przy stoliku bądź na miejscu można wypić a nie na wynos i przy barze
ewka
4 lata temu
W Czechach też są knajpki, gdzie płaci się zależnie od miejsca gdzie się usiądzie. Nie wie czy w Polsce są, ale myślę, że też się znajdą. Nie nowego.
monia
4 lata temu
Przegięcie. Rozumiem, że lokalizacja fajna bo plac św. Marka to centrum Wenecji ale 10 euro za butelkę wody to już gruba przesada.Będę omijać tę kafejkę, chyba że zmienią ceny.
josi
4 lata temu
bidul party.......za wsze coca-cola.....
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić