Prawo jazdy czeka rewolucja? Szykuje się nowy test
Resort infrastruktury szykuje zmiany w egzaminie teoretycznym. W planach jest test percepcji ryzyka oraz wykorzystanie symulatorów.
Najważniejsze informacje
- Ministerstwo Infrastruktury potwierdza prace nad testem percepcji ryzyka na egzaminie teoretycznym.
- Zmiany wynikają z unijnych wymogów i mają zostać poprzedzone konsultacjami ze środowiskiem.
- Nowe zadania mogą wymagać użycia symulatorów do sprawdzania czasu reakcji kandydata.
Ministerstwo przygotowuje zmiany w egzaminie teoretycznym na prawo jazdy. Wśród planowanych rozwiązań pojawia się test percepcji ryzyka oraz wykorzystanie symulatorów jazdy. Według zapowiedzi resortu infrastruktury nowe elementy mają zostać wprowadzone w ramach modernizacji systemu egzaminowania kierowców.
Projekt zmian dotyczy przede wszystkim części teoretycznej egzaminu. Obecnie kandydaci na kierowców rozwiązują test jednokrotnego wyboru oparty na bazie pytań dotyczących przepisów ruchu drogowego, zasad bezpieczeństwa oraz podstaw techniki jazdy. W planowanym modelu pojawić ma się dodatkowa forma sprawdzania umiejętności rozpoznawania zagrożeń na drodze.
Nowy typ zadań to odpowiedź na unijną dyrektywę, która zobowiązuje państwa UE do wprowadzenia testu percepcji ryzyka. Jak podaje "Fakt", Polska przez dłuższy czas nie miała ku temu podstaw prawnych, a dotychczasowe obejście z klipami wideo nie spełniło oczekiwań.
Pierwsze już są. Zaraz zacznie się szaleństwo
W praktyce kursant ogląda animację z perspektywy kierowcy i musi zareagować dokładnie w chwili, gdy sytuacja robi się niebezpieczna. Zbyt wczesna lub zbyt późna reakcja oznacza niezaliczenie zadania. To jakościowa zmiana wobec pytań typu tak/nie, które dominowały w dotychczasowej formule egzaminu teoretycznego.
Przez lata polskie przepisy dopuszczały tylko pytania zamknięte. Resort dodał więc klipy wideo z pytaniami o ryzyko, wprowadzając je bez szerokich konsultacji. Według serwisu brd24.pl, który opisał sprawę w grudniu 2025 r., część tych materiałów miała małą wartość dydaktyczną, a ministerstwo dystansowało się od nazywania ich pełnoprawnym testem percepcji ryzyka.
Zmiana kursu i konsultacje
Rzeczniczka Ministerstwa Infrastruktury Anna Szymańska potwierdziła konieczność nowelizacji przepisów, aby wdrożyć właściwy test. Resort zapowiada szerokie konsultacje ze środowiskiem szkoleniowym i egzaminacyjnym, co ma pomóc dopracować format zadań oraz sposób oceny reakcji kandydatów.
Ministerstwo Infrastruktury rozpoczęło już prace w tym zakresie. Nowe zadanie będzie najprawdopodobniej wymagało wykorzystania podczas egzaminu symulatorów, bowiem będzie badany czas reakcji kandydata na kierowcę w sytuacji zagrożenia - przekazała rzeczniczka Anna Szymańska.
Planowane modyfikacje wpisują się w szerszą dyskusję o sposobie przygotowywania nowych kierowców do ruchu drogowego. W ostatnich latach pojawiają się propozycje rozszerzenia egzaminów o elementy sprawdzające umiejętności praktycznego myślenia i reagowania w dynamicznych sytuacjach na drodze.