Groźna choroba zabiera nam oddech. Polacy nie mają o niej pojęcia

POChP od wielu lat znajduje się w czołówce chorób niebezpiecznych. Co godzinę w Polsce z powodu tej nieuleczalnej choroby umierają dwie osoby. Zajmuje 4. miejsce wśród najczęstszych przyczyn zgonów. Mimo tych niepokojących statystyk, świadomość Polaków na temat choroby jest niska.

Obraz
Źródło zdjęć: © Agencja Gazeta

Spirometria – oddychaj pełną piersią. Jak wynika z danych POChP Skanera, 44,2 proc. badanych deklaruje, że potrafi poprawnie rozwinąć skrót POChP, jednak co 8 osoba robi to niepoprawnie. Błędne skojarzenia Polaków są następujące: postępująca choroba obstrukcyjna płuc, wydajność płuc, polski ośrodek płuc.

Mimo, że POChP jest chorobą niebezpieczną, z medycznego punktu nie tak trudno ją wykryć. Badanie spirometryczne jest podstawową formą diagnozy przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. Spirometria jest bezbolesna, nie wymaga przygotowań, trwa kilka minut, a daje cenne informacje: pozwala ocenić pracę i pojemność płuc. Powinien ją zrobić każdy palacz papierosów, ponieważ głównym czynnikiem wpływającym na POChP jest dym papierosowy, który odpowiada za 90 proc. zachorowań.

Pozostałe 10% chorych to ci, których płuca narażone są na wdychanie toksyn. To np. lakiernicy, stolarze, malarze. Niestety, według raportu przeprowadzonego w ramach kampanii Płuca Polski tylko 0,5 proc. Polaków pytanych o to, co kojarzy im się z POChP, wymieniało spirometrię.

Przewlekła obturacyjna choroba płuc dotyka głównie osoby w średnim i starszym wieku. Z powodu niskiej świadomości, pacjenci często zgłaszają się do lekarza w zaawansowanym stadium choroby. 75 proc. chorych Polaków żyje w nieświadomości, lekceważąc pierwsze objawy choroby. Dlatego my pulmonolodzy tak często podkreślamy, że niezwykle ważne jest, aby lekarze pierwszego kontaktu zachęcali pacjentów do wykonywania kontrolnych badań spirometrycznych. Wczesna diagnoza POChP może poprawić jakość życia pacjenta. Profilaktyczne wykonywanie badań zmniejszy ryzyko niezauważenia niespecyficznych objawów choroby, które często są mylone ze słabą kondycją organizmu – komentuje prof. dr hab. n. med. Adam Antczak, ekspert kampanii Płuca Polski.

Niepokojącymi objawami są: duszność trwająca kilka miesięcy, świszczący oddech, ucisk w klatce piersiowej oraz uporczywy kaszel z odkrztuszaniem wydzieliny.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's