Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
W Lublinie policja zatrzymała 42-letniego księdza podejrzanego o prowadzenie auta po alkoholu. Jak opisuje "lublin112.pl", duchowny wpadł podczas nocnej kontroli na al. Kraśnickiej, a alkomat wykazał u niego ponad 2 promile.
Interwencja zaczęła się w nocy z 2 na 3 kwietnia, gdy patrol mierzył prędkość na al. Kraśnickiej. Funkcjonariusze zatrzymali kierowcę toyoty, który jechał o 20 km na godz. za szybko. Po podejściu do auta wyczuli alkohol, a badanie wykazało ponad 2 promile.
42-latek trafił do policyjnej celi i wyszedł z niej dopiero po godz. 14 w Wielki Piątek. Wtedy prokurator postawił mu zarzuty, a policjanci zatrzymali jego prawo jazdy i samochód. Jak opisuje "lublin112.pl", duchowny miał jechać do restauracji McDonald's po jedzenie.
Ksiądz zatrzymany. Jechał samochodem pod wpływem alkoholu
Jak ustalił serwis lublin112.pl, zatrzymanym był ksiądz z parafii pw. św. Piotra Jerzego Frassatiego w Lublinie, gdzie pełni funkcję rezydenta. Według tych ustaleń duchowny uczy też religii w lubelskich liceach i odpowiada za duszpasterstwo akademickie w archidiecezji.
Reporterzy lublin112.pl zwrócili uwagę, że to nie pierwszy podobny epizod związany z tą parafią. Kilka lat temu policja zatrzymała jej ówczesnego proboszcza po zgłoszeniu świadka, który obserwował niebezpieczną jazdę przez miasto.
Jakie konsekwencje grożą po zatrzymaniu?
Sprawa może wywołać skutki nie tylko w sądzie. Artykuł wskazuje, że poza odpowiedzialnością karną 42-latek może usłyszeć konsekwencje dyscyplinarne w Kościele, a także w pracy z młodzieżą.
- prokurator przedstawił zarzuty po wytrzeźwieniu kierowcy
- policja zatrzymała prawo jazdy i samochód
- możliwe są dalsze konsekwencje w parafii i szkołach