Nauczyciele wysyłają uczniów na "Smoleńsk", bo się boją?

W sieci pojawił się wpis ojca, z którego wynika, że nauczyciele wysyłają uczniów na pokaz filmu Antoniego Krauzego pod w pływem nacisków dyrekcji.

Obraz
Źródło zdjęć: © Grzegorz Kozakiewicz/FORUM

Teoretycznie przymusu nie ma. Co prawda rzeczniczka ministerstwa edukacji stwierdziła po premierze, że "to wszystko się wydarzyło, w związku z czym trzeba o tym (na lekcjach historii) mówić", ale oficjalne stanowisko MEN jest takie, że o wyjściu do kina decyduje dyrekcja.

Są jednak takie przypadki, jak ZSP nr 3 w Wejcherowie. W tej szkole dzieci wysyła się do kin "w ramach lekcji historii, wiedzy o społeczeństwie i godziny wychowawczej", bo kierownictwu placówki zależy "na patriotycznym wychowaniu młodzieży". Podobna sytuacja i bunt rodziców miała miejsce w Radomsku w ZSG nr 5.

Rodzice są podzieleni, a nauczyciele mogą być zastraszani. Pokazuje to m.in. nowy, krążący po sieci, wpis o szkolnej wywiadówce. Jeśli jest autentyczny, dowodzi rzeczywistego problemu lęku przed konsekwencjami odmowy.

W tracie spotkania z wychowawczynią klasy, rodzice dzieci zostali poinformowani, iż w tym miesiącu jest przewidziane wyjście do kina, w związku z czym potrzebna jest wpłata na wejściówki, zaopatrzenie dzieci w bilety na komunikację miejską itp., czyli norma. (...) Na krótkie info ode mnie i kilkorga innych rodziców, że nie życzymy sobie, by dzieci wybrały się na taki film, otrzymaliśmy odpowiedź, iż będzie on przerabiany tak na j. polskim, jak i historii. Po rejwachu i solidnej awanturze, gdy wszyscy wyszli, zamieniłem kilka słów z wychowawczynią. I dowiedziałem się, że ma kilka lat do emerytury, że dyrektor dostał jasne wytyczne, że ona się nie sprzeciwi - czytamy na piekielni.pl

W pierwszy weekend po premierze na "Smoleńsk" poszło ok. 107 tys. osób. Czy to dużo? Według tvp.info to rewelacyjne dane, a zdaniem reżysera Andrzeja Saramonowicza - nie.

Szału nie ma, a klientela "religii smoleńskiej" jeszcze raz pokazała, że nie lubi wydawać na to, co może dostać za darmo. Najwyraźniej czekają na emisję w TVP. (...) Wedle mojej wiedzy, film o kosztach produkcji 10 milionów złotych, musi mieć w Polsce ok. 1,5 miliona widzów, by wyjść za zero i dopiero zacząć zarabiać. Przy ledwo 107 tysiącach w pierwszy weekend, nie ma na to szans - czytamy - podkreślił reżyser.

Jeszcze za wcześnie na podsumowanie zainteresowanie Polaków "Smoleńskiem". Na rzetelne dane przyjdzie czas za kilka tygodni. Nie bez znaczenia będzie zestawienie informacji o sprzedaży biletów z kin wyświetlających "Smoleńsk" w dni powszednie, w czasie godzin szkolnych, z liczbą biletów na pokazy weekendowe.

Autor: Jan Muller

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Seria ostrzeżeń IMGW. Nimal cała Polska na żółto
Seria ostrzeżeń IMGW. Nimal cała Polska na żółto
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba