Pożegnał zmarłego posła. Spekulują, że przejmie po Litewce mandat w Sejmie
Rafał Adamczyk, członek Nowej Lewicy, pożegnał tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewkę. "Człowiek pełen empatii i dobra" - napisał o 36-latku na Facebooku. Niektórzy internauci dociekają, czy Adamczyk obejmie mandat po nieżyjącym koledze.
Polityk, samorządowiec i były wiceprezydent Będzina, a także członek zarządu województwa śląskiego, Rafał Adamczyk, wyraził ubolewanie nad odejściem Łukasza Litewki.
Z ogromnym smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Łukasza Litewki. Dziś, w tragicznym wypadku, odszedł człowiek pełen empatii i dobra – zawsze gotowy nieść pomoc innym oraz zwierzętom. Pozostawił po sobie ogrom dobra i pamięć, która na długo pozostanie w sercach wielu osób. Rodzinie i Bliskim składam najszczersze kondolencje - napisał Adamczyk.
Pod pożegnalnym wpisem Adamczyka pojawiła się pewna spekulacja jednego internauty. "Czyli mandat poselski po zmarłym tragicznym pośle Litewce to obejmie Rafał Adamczyk? Na to wygląda" - komentował użytkownik Facebooka.
Przypomnijmy. W wyborach do Sejmu i Senatu w październiku 2023 roku Rafał Adamczyk nie uzyskał mandatu. Startował do Sejmu z list KW Nowa Lewica z okręgu wyborczego nr 32 (będziński, zawierciański, Dąbrowa Górnicza, Jaworzno, Sosnowiec). Otrzymał 5900 głosów ważnych głosów w okręgu, gdzie do urn poszło 377 959 osób. Więcej głosów od niego uzyskali wówczas Łukasz Litewka i Włodzimierz Czarzasty.
Portal o2.pl napisał do Rafała Adamczyka z zapytaniem, czy rozważa przyjęcie ewentualnego mandatu. Do czasu publikacji tego artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.