Całe życie walczyła z nadwagą. Musiała zmienić tylko jedną rzecz

1 z 10Bo najważniejsze jest nastawienie

26-letnia Lyndi Cohen jest szczęśliwa i pewna siebie, ale jeszcze kilka lat temu lekarze określili ją jako klinicznie otyłą. Od 10. roku życia była na diecie i dużo ćwiczyła, ale to nie dawało żadnych efektów. Schudła dopiero wtedy, kiedy zrozumiała, że powinna mniej przejmować się liczeniem kalorii. Stres spowodowany obsesyjnym myśleniem o utracie wagi sprawiał, że podjadała i niweczyła swoje wysiłki.

2 z 10Zrzucanie kilogramów może być przyjemne

- Zdałam sobie sprawę, że jestem większa od innych dzieci, kiedy miałam sześć lat, ale stosować różne diety zaczęłam w wieku 10 lat - czytamy słowa Lyndi w "Daily Mail". Wcześniej odmawiała sobie jedzenia i katowała się na siłowni za karę. Teraz z utraty wagi czerpie przyjemność i wsłuchuje się w potrzeby swojego ciała.

3 z 10W końcu na właściwej drodze

Od kiedy bardziej refleksyjnie podeszła do odchudzenia, jest lżejsza o 20 kilogramów.

4 z 10Odkryła swoje powołanie

Jako dietetyczka i blogerka inspiruje innych do zmian, które zaczynają się w głowie.

5 z 10Teraz jest zupełnie inną osobą

Wcześniej przez wstyd spowodowany tuszą izolowała się od świata.

6 z 10Jedzenie to żaden wstyd

Podczas jedzenia na mieście odmawiała sobie deseru, ale po przyjściu do domu kompulsywnie pochłaniała masę słodkości.

7 z 10Syzyfowa praca

Próbowała 20 różnych diet i słuchała porad wielu specjalistów, ale to nie przynosiło żadnych efektów.

8 z 10Skomplikowane jedzenie

Jednocześnie kochała i nienawidziła jeść. Teraz już wie, po co i kiedy sięgać, żeby czuć się ze sobą dobrze.

9 z 10Świeże powietrze jak narkotyk

Ruch wyzwala endorfiny powodujące szczęście. Można się od tego uzależnić, a nawet trzeba.

10 z 10Nie ma co zbytnio się spinać

Lyndi Cohen pozwala sobie czasem na lampkę wina. Należy jej się.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie