Masz to na swojej posesji? Zmiany w prawie mogą objąć także ciebie

W Sejmie procedowany jest projekt nowelizacji Prawa wodnego z czasową abolicją dla właścicieli nielegalnych studni. Jak informuje serwis warszawawpigulce.pl, zwolnienie z opłat i kar ma ulżyć tysiącom osób, ale budzi też obawy o nadużycia.

Masz studnię na podwórku? Te zmiany mogą objąć także ciebieMasz studnię na podwórku? Te zmiany mogą objąć także ciebie
Źródło zdjęć: © Getty Images | Artur Widak
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Projekt przewiduje legalizację studni bez opłaty i umorzenie kar do 30 września 2027 r.
  • Zwolnienie ma objąć istniejące ujęcia, jeśli spełnią wymogi środowiskowe i planistyczne.
  • Resort infrastruktury chce doprecyzować przepisy, by nie zachęcały do nowych, nielegalnych odwiertów.

Trwają prace nad nowelizacją Prawa wodnego, która może zmienić sytuację tysięcy właścicieli studni. Poselski projekt zakłada czasową "abolicję" dla ujęć wykonanych bez zgłoszenia lub pozwolenia. Jak wskazuje serwis warszawawpigulce.pl, inicjatywa ma zdjąć z ludzi wysokie koszty legalizacji, ale jednocześnie wywołuje dyskusję o ryzyku niekontrolowanego kopania nowych odwiertów.

Najważniejszy element to zwolnienie z opłaty legalizacyjnej i umorzenie administracyjnych kar pieniężnych. Jeśli projekt wejdzie w życie, z proponowanych rozwiązań skorzystają właściciele, którzy do 30 września 2027 r. złożą wniosek i wykażą, że studnia spełnia wszystkie wymagania środowiskowe i planistyczne. Jeśli urządzenie nie spełni wymogów, abolicja nie zadziała. Projekt przewiduje realne odciążenie finansowe, bo dziś legalizacja kosztuje ponad 6,3 tys. zł, a od stycznia 2026 r. ma wzrosnąć do ponad 6,6 tys. zł.

Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 22.12

Zgodnie z obecnymi przepisami odwiert głębszy niż 30 metrów wymaga pozwolenia wodnoprawnego. Brak zgody to samowola, którą można później legalizować, ale bywa to drogie i skomplikowane. W skrajnych przypadkach grożą administracyjne kary nawet do 60 tys. zł, a gdy legalizacja okaże się niemożliwa, Wody Polskie mogą nakazać likwidację ujęcia. Proponowana ulga ma więc uporządkować stan prawny i ograniczyć koszty po stronie właścicieli.

Pojawiają się obawy

Choć inicjatywa w założeniu ma pomóc rolnikom korzystającym z własnych ujęć do pojenia zwierząt, nie ogranicza się wyłącznie do gospodarstw rolnych. To budzi wątpliwości części posłów, którzy wskazują, że sama informacja o pracach nad ustawą może skłonić część właścicieli działek do szybkiego kopania nowych studni z myślą o późniejszej "bezpłatnej" legalizacji.

Jak wskazuje serwis warszawawpigulce.pl, przedstawiciel resortu infrastruktury ocenił kierunek pozytywnie, ale podkreślił konieczność doprecyzowania przepisów i wprowadzenia jasnej granicy czasowej, by ulga dotyczyła wyłącznie ujęć wykonanych przed wejściem w życie nowego prawa.

Co dalej z projektem? Kiedy przepisy mogą wejść w życie?

Projekt trafił do dalszych prac oraz opinii rządu. Czeka go pełna ścieżka legislacyjna: komisje, głosowanie w Sejmie, Senat i podpis prezydenta. Wejście w życie planowane jest po 14 dniach od ogłoszenia ustawy. Bez doprecyzowania granicy czasowej ryzyko nadużyć i presja na gospodarkę wodną – zwłaszcza w regionach z niedoborem wody – pozostają realnym problemem podnoszonym w debacie.

Na dziś kluczowa informacja dla właścicieli ujęć jest jasna: jeśli projekt przejdzie w zapowiadanym kształcie, tysiące osób będą mogły zalegalizować studnie bez opłat i kar. Otwarte pozostaje pytanie, czy nowe prawo znajdzie równowagę między porządkiem w dokumentach a ochroną zasobów wodnych.

Źródło: warszawawpigulce.pl

Wybrane dla Ciebie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"