Mieli go uśpić. Życie uratowały mu protezy

1 z 5Genialny pomysł

Kot Pooh dostał drugą szansę od życia. Po wypadku, w wyniku którego stracił tylne łapy, może wreszcie normalnie się poruszać. Wszystko dzięki bułgarskiemu weterynarzowi Władysławowi Zlatinowowi, który postanowił zamontować protezy łap. Gdyby nie pomoc, kota trzeba byłoby uśpić.

2 z 5Było ryzyko

Zabiegowi towarzyszyła spora niepewność. Weterynarz nie wiedział bowiem, czy protezy zadziałają. Postanowił jednak zaryzykować.

3 z 5Jest dobrze

Ryzyko się opłaciło - Pooh potrafi teraz chodzić. Nie ma najmniejszego problemu z równymi powierzchniami, jest też w stanie wykonywać niewielkie skoki. Weterynarz jest zadowolony z efektu, a - co najważniejsze - kot nie wygląda, jakby cierpiał.

4 z 5Kto chętny?

O wyczynie bułgarskiego weterynarza dowiaduje się teraz cały świat. To spora szansa dla kota. Jak zapewniają przedstawiciele lecznicy, już niedługo będzie można go oddać do adopcji.

5 z 5Oby tak dalej

Wybrane dla Ciebie