Oni narazili się obecnej władzy. Anja Rubik i inni
Anja Rubik
Wśród osobistości świata rozrywki, sportu, filmu i dziennikarstwa nie brakuje takich, które swoimi wypowiedziami lub działaniami poważnie naraziły się rządzącej partii. "Newsweek" opublikował właśnie czarną listę znanych osób, pozostających w niełasce PiS-u, na której można znaleźć nie tylko Polaków, ale również dwóch obcokrajowców.
Przeciw poczynaniom rządu głośno wypowiedziała się niedawno Anja Rubik. Znana na całym świecie modelka na swoim profilu na Instagramie i Facebooku zachęcała do udziału w marszu KOD, dotyczącym sprzeciwu wobec ustawy antyaborcyjnej.
Zapraszam wszystkich, którym los Polski leży na sercu - napisała wówczas Rubik.
Tomasz Zimoch
Znany komentator sportowy naraził się władzy, broniąc prezesa Trybunału Konstytucyjnego. W wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" Zimoch stwierdził, że "za kilkanaście lat Andrzej Rzepliński będzie bohaterem narodowym", przez co został zwolniony z Polskiego Radia.
Jerzy Radziwiłowicz
W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" aktor zarzucił partii Jarosława Kaczyńskiego odnoszenie się z pogardą do części społeczeństwa. "Wielokrotnie słyszałem w ostatnich miesiącach z ust prezesa PiS i innych posłów partii rządzącej określenia, które z szacunkiem nie mają nic wspólnego" - powiedział Radziwiłowicz.
Jadwiga Staniszkis
Niegdyś wspierała PiS, obecnie profesor Staniszkis nie szczędzi władzy słów krytyki. "Czuję się upokorzona tym, że PiS z jednej strony łamie zasady, „przykręca” wolności, demontuje strukturę rządów prawa, a z drugiej rozdaje pieniądze. I to się dzieje w tym samym czasie. To jest demoralizowanie biednych ludzi, którym się mówi - wolność albo chleb" - mówiła w rozmowach z mediami.
Grażyna Torbicka
Odejście Grażyny Torbickiej z TVP po 31 latach pracy było ogromnym zaskoczeniem. Dziennikarka nie kryła, że powodem jej decyzji były działania nowej władzy. "Pracuję w telewizji bardzo długo, miałam kilkudziesięciu prezesów. Ale nigdy nie było takiej sytuacji, żeby zwalniani byli dziennikarze, którzy swoją dotychczasową pracą nie dawali powodów, by ich zwalniać. Nawet jeśli mieli poglądy polityczne, to nie prezentowali ich na antenie" - skomentowała Torbicka.
Bill Clinton
Kilka tygodni temu były prezydent USA ostro skrytykował poczynania władz Polski i Węgier. Według jego słów rządzący uznali, że "z demokracją jest za dużo kłopotu" oraz "pragną rządów w stylu Putina. Autorytarnej dyktatury i trzymania cudzoziemców z daleka".
Bono
Słynny muzyk również wskazał na podobieństwo w działaniach rządów Polski i Węgier. Podczas przemówienia w amerykańskim Kongresie lider U2 powiedział: "Musimy stawić czoła zagrożeniu, za jakie uważam nacjonalizm. Widzimy, jak Polska i Węgry przesuwają się w prawo, w kierunku hipernacjonalizmu, hiperlokalności."
Kuba Sienkiewicz
Lider Elektrycznych Gitar zaskoczył zarówno widownię, jak i rządzących swoim występem w Opolu, podczas którego "lekko" zmodyfikował słowa piosenki "Kiler". Sienkiewicz zaśpiewał dodatkową zwrotkę: "Już tylko Kiler / Polska w ruinie / Siedzę na minie / Kiedy to minie? / Same zakręty / Kiler wyklęty / Kiler skazany / Na dobre zmiany / Czy to dla sportu / Lepszego sortu / w tej kategorii / nowej historii / jak naród Polan / powstaje z kolan / i łuk triumfalny".
Maciej Stuhr
Podczas rozdania Orłów Maciej Stuhr pozwolił sobie na żart, przez który musiał zmierzyć się z ogromną falą hejtu. "Przyszedłem dziś do Państwa, żeby ogłosić najlepszą aktorkę drugiego sortu. Planu, przepraszam! Chciałbym być dobrze zrozumiany, aktorzy drugiego planu, to nie jest jakaś armia artystów wyklętych, przeklętych!" - powiedział wówczas aktor. Jego słowa skrytykowała m.in. Krystyna Pawłowicz.
Krystyna Janda
Z kolei Krystyna Janda nie szczędziła gorzkich słów Piotrowi Glińskiemu. "Panie Ministrze, nie ma Pan zielonego pojęcia, jak działają „moje prywatne teatry. To nie są moje prywatne teatry. W sensie formalnym to są teatry fundacji i państwa" - napisała oburzona aktorka na swoim profilu na Facebooku, odpowiadając na wcześniejsze zarzuty ze strony ministra.
Maja Ostaszewska
Znanej aktorce również nie spodobały się ataki władzy na Trybunał Konstytucyjny. W programie Tomasza Lisa Ostaszewska stwierdziła, że jest to "wyraźne naruszenie prawa". Skomentowała również program 500+: "Rozumiem, że część społeczeństwa jest w bardzo trudnej sytuacji materialnej. To 500+, jeśli się nie wie, co za tym stoi, skazuje państwo na ogromne kłopoty finansowe i za chwilę nasze dzieci będą miały problemy, żyjąc w tym kraju. Ale to jest bardzo nośne. Jest lepsze niż hasło o bezpłatnych żłobkach i przedszkolach".
Paulina Młynarska
Paulina Młynarska w wywiadzie dla portalu gazeta.pl odniosła się do słów Beaty Szydło na temat poparcia ustawy antyaborcyjnej. "Pani premier zapomniała, że jej rolą jest dbanie o zdrowie i życie swoich obywateli. Trzeba być politykiem strasznie krótkowzrocznym, nieoświeconym i bardzo źle życzącym nie tylko kobietom, ale całemu społeczeństwu" - powiedziała.
Karolina Korwin-Piotrowska
Znana z ostrych wypowiedzi dziennikarka tak skomentowała krytykowanie obchodów rocznicy 4 czerwca: "Mnie nie obchodziło, że wybory 4 czerwca nie do końca były wolne, dla mnie ten dzień był i zawsze będzie dniem, kiedy zrozumiałam, czym jest wolność i prawo wyboru. (…) Jako pierwsze pokolenie urodzone po II wojnie dostałam tę szansę i nie dam sobie tego zabrać".
Pełną wersję bezkompromisowego tekstu Karoliny Korwin-Piotrowskiej można znaleźć tutaj.
Teraz serce internetu w jednej aplikacji. Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.