Finlandia o wycofaniu wojsk USA z Niemiec. "Nie robi to wielkiej różnicy"
Szefowa fińskiej dyplomacji Elina Valtonen przekonuje, że możliwe wycofanie kilku tysięcy amerykańskich żołnierzy z Niemiec nie zachwieje bezpieczeństwem Europy. Nie będzie mieć też wpływu na strategiczne plany NATO.
Najważniejsze informacje
- Elina Valtonen oceniła, że redukcja sił USA w Niemczech nie wpłynie znacząco na plany obronne NATO.
- Pentagon zakłada, że wycofanie ok. 5 tys. żołnierzy potrwa od 6 do 12 miesięcy.
- W grudniu ubiegłego roku w Europie stacjonowało ok. 68 tys. amerykańskich wojskowych.
Minister spraw zagranicznych Finlandii Elina Valtonen odniosła się do planowanego wycofania z Niemiec ok. 5 tys. amerykańskich żołnierzy i oceniła, że ten ruch nie powinien zachwiać obecnością USA w Europie.
Jeśli mówimy o 5 tys. żołnierzy, nie robi to wielkiej różnicy dla ogólnego (potencjału) USA ani w Europie, ani w Niemczech i nie wprowadza żadnych utrudnień dla planów obronnych NATO - powiedziała Valtonen w Brukseli.
Czy USA broniłyby Polski? "Jestem optymistą"
W ocenie Eliny Valtonen skala planowanych działań pozostaje więc ograniczona i nie powinna wpłynąć na ogólną obecność sił amerykańskich na kontynencie ani założenia obronne NATO. Szefowa resortu dyplomacji zaznaczyła, że przy skali amerykańskiej obecności na kontynencie taka redukcja nie utrudni realizacji planów obronnych NATO.
Więcej cięć nie będzie?
Szefowa fińskiej dyplomacji odniosła się też do rozmów z administracją USA. Przekazała, że miesiąc temu w Waszyngtonie sekretarz stanu Marco Rubio zapewniał ją o dalszym zaangażowaniu Stanów Zjednoczonych w bezpieczeństwo Europy. Według jej relacji nie padły wtedy zapowiedzi kolejnych wycofań wojsk.
Według danych z grudnia ubiegłego roku, przywoływanych przez PAP, w Europie stacjonowało około 68 tys. amerykańskich żołnierzy. Na tym tle zapowiadane wycofanie około 5 tys. wojskowych z Niemiec stanowi jedynie część całego amerykańskiego kontyngentu rozmieszczonego na kontynencie.
Tło sporu o Iran
Zapowiedź redukcji pojawiła się po sporze między Donaldem Trumpem a kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem w sprawie wojny z Iranem. PAP przypomina, że Trump miał też grozić wycofaniem wojsk z Włoch i Hiszpanii, bo te państwa nie chciały angażować się w konflikt na Bliskim Wschodzie.