Znaleźli ciało w Maroku. To amerykański żołnierz

W Maroku znaleziono zwłoki żołnierza, który zaginął z kolegą podczas ćwiczeń z udziałem sił USA. Jak podało BBC, potwierdzono, że ciało należy do 27-letniego podporucznika Kendricka Lamonta Keya Jr.

Amerykański żołnierz zginął w MarokuAmerykański żołnierz zginął w Maroku
Źródło zdjęć: © X
Rafał Strzelec

Do zaginięcia żołnierzy doszło 2 maja podczas ćwiczeń African Lion 2026, których celem jest wzmocnienie współpracy operacyjnej między siłami USA, sojusznikami NATO i państwami afrykańskimi. Żołnierze wybrali się na spacer, aby zobaczyć zachód słońca. Niestety, jeden z wojskowych wpadł do wody. Próbowano utworzyć łańcuch życia, aby go wyciągnąć. Po chwili do wody wskoczył drugi żołnierz, by ratować kolegę, jednak został porwany przez fale. Następnie wskoczył trzeci wojskowy - jemu udało się wrócić na powierzchnię.

Kilka dni po tych zdarzeniach przekazano, że zwłoki 27-letniego porucznika Kendricka Lamonta Keya Jr., oficera artylerii przeciwlotniczej z Richmond w stanie Wirginia, zostały odnalezione. Jak podaje BBC, marokański zespół poszukiwawczy znalazł ciało tuż przy linii brzegowej, około 1,5 km od miejsca, gdzie doszło do dramatu. - Nasze myśli są z jego rodziną, przyjaciółmi, towarzyszami służby oraz wszystkimi, którzy go znali i służyli u jego boku - przekazał generał brygady Curtis King, dowódca 10. Dowództwa Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej Armii USA.

Drugiego wojskowego nie udało się nadal odnaleźć. Poszukiwania z udziałem sił amerykańskich i marokańskich wciąż trwają.

BBC podaje, że na razie nie jest jasne, czy Key był żołnierzem, który jako pierwszy wpadł do wody, czy drugim, który próbował go ratować. Ciało żołnierza zostało przewiezione do pobliskiej kostnicy. Następnie zostanie przetransportowane do Stanów Zjednoczonych.

Ćwiczenia African Lion są organizowane przez Stany Zjednoczone od 2004 roku. W tym roku odbywały się w Maroku, Tunezji, Ghanie i Senegalu z udziałem 30 państw.

Wybrane dla Ciebie