Pysznie wyglądające miniatury z gliny
Przepis na sukces
Amerykanin Kim Clough ma niesamowity smak artystyczny. Jego miniaturowe dania z gliny wyglądają jak prawdziwe. Jakby małe skrzaty miały zaraz się pojawić i zasiąść do stołu. Stopień odwzorowania szczegółów wprawia momentami w osłupienie.
Tort
Wszystkie rzeźby powstają z gliny polimerowej, czyli termoutwardzalnej masy plastycznej. Są w skali 1:12, więc wymagają niezwykłej staranności, żeby przypominały swoje prawdziwych rozmiarów odpowiedniki. Jak widać, Kim radzi sobie z tym znakomicie.
Stek
Dlaczego taki temat i forma? “Kocham miniatury, ponieważ dają one poczucie kontroli nad czymś dużym w niewielkiej, ograniczonej przestrzeni. A jedzenie jest mi szczególnie bliskie, ponieważ jest uniwersalne, każdy je zrozumie, a niesie ze sobą całą paletę barw i tekstur, które można odwzorować" - tłumaczy Kim.
Sery
Do wyboru, do koloru. Sporo się zmieściło na tak małym talerzyku.
Ciastka
Taca pełna smakowitych ciastek również robi wrażenie.
Jajka na bekonie
Śniadanie mistrzów.
Kuchnia chińska
Makaron ryżowy i sajgonki. Na szczęście zamawiając na mieście, dostajemy większe porcje.
Lody
Może lodzika na deser? Trzeba uważać, bo jeden miał już wypadek.
Kurczak
Surowy kurczak wygląda jak żywy. To znaczy prawdziwy. Takie rzeźby mogłyby pełnić funkcje zasobów wielu gier planszowych.
Hot or not?
Surowy kurczak zamienił się w piękny, przyrumieniony kawał mięsa na obiad. Ze świetnie wyglądającą zupą. Tylko czemu ziemniaki jeszcze nawet nieobrane? Jak wam się podobają miniaturowe dzieła tego artysty?