Rzuciła go żona, pomógł wierny pies

1 z 10Uściski

Żona Rafaela Mantesso z USA odeszła od niego w jego trzydzieste urodziny. Zabrała prawie wszystko i zostawiła w pustym mieszkaniu. To go jednak nie załamało. Wpadł na niezwykły pomysł. Puste ściany zapełnia zdjęciami psa na tle własnych rysunków.

2 z 10Śpiewa

Bulterier to najlepszy przyjaciel Rafaela. Imię po ulubionym projektancie obuwia - Jimmy Choo - wybrała była żona.

3 z 10Megafon

"Po rozwodzie miałem tylko Jimmiego i puste ściany. Nie widziałem, co robić" - mówi Rafael w rozmowie z Sobadsogood.com

4 z 10Siłacz

Pomysł pojawił się spontanicznie. "Kiedyś Jimmy przyszedł zmęczony ze spaceru i oparł się o białą ścianę. Szybko złapałem za czarny marker i domalowałem coś wokół niego" - mówi Rafael.

5 z 10Aniołek

"Zdałem sobie sprawę, że popełniłem wielki błąd, jeśli nie zrobię gwiazdy z Jimmiego" - twierdzi Rafael.

6 z 10Prysznic

"Nagle poczułem uśpioną inspirację" - mówi właściciel psa. Teraz Jimmy Choo, Rafael i czarny pisak to nierozłączne trio.

7 z 10Punk

Rafael tworzy serię zabawnych lustracji, które pokazują m.in., jak bulterier marzy o butach, relaksuje się na kanapie lub udaje punka.

8 z 10Zdrówko

Gdy zdjęcia trafiły do sieci, szybko zostały zauważone przez Sandrę Choi - dyrektora kreatywnego marki Jimmy Choo.

9 z 10Motyl

Rafael został poproszony o udekorowanie biura marki Jimmy Choo zdjęciami psa.

10 z 10Kotek?

To nie koniec artystycznej przygody Rafaela i Jimmiego. Z ilustracji wykonanych dla firmy Jimmy Choo wydano książkę. "Zebrałem najlepsze zdjęcia Jimmiego w jednym miejscu. Ilustracje są zabawne i przyciągające wzrok" - twierdzi artysta.

Wybrane dla Ciebie