Tragedia na Wyspach Kanaryjskich. Utonęła czteroletnia dziewczynka
Dramatyczny finał rodzinnych wakacji na Wyspach Kanaryjskich. Czteroletnia dziewczynka z Wielkiej Brytanii zmarła po utonięciu w hotelowym basenie na Lanzarote. Mimo szybkiej reakcji służb i długiej reanimacji życia dziecka nie udało się uratować.
Jak podaje tvp.info, do tragedii doszło w sobotę w popularnym kurorcie Playa Blanca. Około godziny 13.30 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie dotyczące dziecka, które znalazło się w wodzie i wymagało natychmiastowej pomocy.
Na miejsce skierowano ratowników medycznych, policję, straż pożarną oraz śmigłowiec. Lekarze podjęli próbę przywrócenia funkcji życiowych dziewczynki, jednak działania zakończyły się niepowodzeniem. Zgon został stwierdzony na miejscu.
Czterolatka zginęła podczas rodzinnego urlopu
Dziewczynka przebywała na Lanzarote razem ze swoją rodziną. Według wstępnych ustaleń śledczych nic nie wskazuje na udział osób trzecich. Wszystko wskazuje na to, że doszło do tragicznego wypadku.
Służby prowadzą jednak czynności mające wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia i ustalić, jak doszło do tragedii.
To kolejny podobny przypadek w ostatnich dniach, który dotknął brytyjską rodzinę spędzającą wakacje w Hiszpanii. Zaledwie kilkadziesiąt godzin wcześniej w Andaluzji utonął czteroletni chłopiec, który również wpadł do hotelowego basenu.