o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na

Adoptowali psa ze schroniska. Szybko go uśpili

167
Podziel się

Kiedy 10-letni Piast, adoptowany z sopockiego schroniska, zaczął sprawiać problemy wychowawcze, właściciele długo nie zastanawiali się, co z nim zrobić.

Adoptowali psa ze schroniska. Szybko go uśpili
(Facebook.com, Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt Sopot)
bDJpDidN

Losem psa wstrząśnięci są przede wszystkim wolontariusze. Nie mogą uwierzyć, że para młodych ludzi, która adaptowała Piasta ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Sopocie, niedługo później zaprowadziła go do weterynarza w Rumii i uśpiła.

Odpowiedzialnym za śmierć Piasta życzę jedynie, aby, czy chcą, czy nie chcą, pełne wyrzutu i bólu oczy tego psa prześladowały ich do końca życia, pojawiały się w snach i odbierały spokojny sen - napisał cytowany przez "Dziennik Bałtycki" jeden z internautów na stronie internetowej schroniska.

Piast był dużym czarnym psem, który do schroniska trafił z ulicy. Najprawdopodobniej wcześniej pilnował budowy i przebywał na łańcuchu. W sopockiej placówce przebywał wiele lat i nikt nie chciał go adoptować. Kiedy pojawiła się młoda para, wolontariusze bardzo się ucieszyli. Niestety wkrótce zaczęły docierać do nich niepokojące informacje.

bDJpDidP

Nowi właściciele psa byli przestraszeni zachowaniem zwierzęcia. Zdarzały mu się agresywne zachowania, warczenie i łapanie za nogawkę. Kiedy ugryzł właściciela, został zawieziony do Rumii na obserwację. Do tej jednak nie doszło. Weterynarz przekonał właścicieli, że nie warto go resocjalizować. Piast został uśpiony.

Ten pies miał prawo żyć. Jeśli nowi opiekunowie nie mogli sobie z nim poradzić, mogli go do nas zwrócić. Zażądałem wyjaśnień od weterynarza i właścicieli. Nie wykluczam skierowania sprawy do sądu na podstawie przepisów ustawy o ochronie zwierząt - powiedział "Dziennikowi Zachodniemu" Andrzej Jachacy, kierownik schroniska.

bDJpDieq
KOMENTARZE
(167)
ja
5 lata temu
Jestem miłośnikiem zwierząt i sam miałem przez ponad 16 lat wspaniałego jamnika.Lecz uważam,że pies mający wybuchy agresji NIE POWINIEN NIGDY być wydany ze schroniska do adopcji
sylapp
5 lata temu
ciekawe co by mówili Ci obrońcy zwierząt gdyby ten pies zagryzł jakieś dziecko.
Polak
5 lata temu
Natychmiast do sądu ze zwyrodnialcami.
bDJpDier
beatka
5 lata temu
wszystkie psy w schroniskach są z winy umysłowo chorych ludzi. Jak mały to fajny a póżniej na bruk
Zibi
5 lata temu
Mam ze schroniska starszego psa, który był non stop trzymany na łańcuchu. Początkowo też próbował na mnie warczeć, gdy zbliżałem twarz do jego pyska, ale pomału przełamaliśmy tę barierę, bo z biegiem czasu zaczął mi coraz bardziej ufać. Dziś bez strachu trącam jego nos swoim, tulimy się, wygłupiamy i już nie warczy, przeciwnie - cieszy się. Tylko do psa z przeszłością trzeba mieć dużo cierpliwości i poświęcić mu trochę czasu.
Najnowsze komentarze (167)
gefas
5 lata temu
Czytam i oczom nie wierzę,że tak można przekłamać fakty. Piast nie ugryzł właściciela,a zadrapał obca osobę - teścia,którego nie znał. Zrobił siniaka. Za to stracił życie, mimo,że w każdej chwili właściciele mogli się zwrócić o pomoc do wolontariuszy lub schroniska,byli o to wręcz proszeni,podpisywali umowę.
Iqs
5 lata temu
Szkoda tych ludzi. Mieli ideały, dobre chęci, wrażliwe serca, chcieli pomóc czworonogowi, a teraz pewnie już żadnego psa ze schroniska nie wezmą. Jeszcze "wolontariusze" chcą ich zapuszkować... Brak słów...
antoni
5 lata temu
z psem to tak jak ze starą panną ma swoje zachowania
dziadek
5 lata temu
Pies, najsmaczniejszy przyjaciel człowieka ... „Wy tam nie jecie takich rzeczy. Pies to przyjaciel człowieka, nie?” ... Z biologicznego punktu widzenia jest to jednak mięso takie samo jak wołowina, drób czy baranina, którymi się raczymy na codzień.
ada
5 lata temu
dokladnie to samo robie z moimi klientami. Jeżeli przychodzi do mnie osoba z agresywnym zwierzeciem, ani przez chwile nie zastanawiam sie czy wazniejszy jest ten pies czy dziecko wlasciciela. usypiam, nie zaluje. i nieprawda jest ze usypia sie wylacznie smiertelnie chore zwierzeta. Usypianie agresywnych zwuerzat jest zgodne z prawem. Zycie ludzkie jest wazniejsze niz zycie psa. jezeli zwierze jest chore, nwet nie smiertelnie, ale cierpi, bo wlasciciela nie stac na leczenie, to tez uspienie jest jak najbardziej humanitarne
anla
5 lata temu
Psy są fałszywe....kiedys prawie zagryzł by męza...na szczescie i maż i pies przezyli...gdyby nie potraktowano psa gazem...nie wiem jakie bysmy mieli problemy gdyby pies nie przezył...ot chyba gorsze od tego jak by mąz został zagryziony...
umowa4
5 lata temu
jaki wetrynarz uspil zdrowego psa? tez go uspic albo jego syna qwa
polalpolak
5 lata temu
Było wyjście mogli go oddać z powrotem do schroniska. A co do agresji psa to wyłącznie winna ludzi. Żadne stworzenie duże i małe z natury nie jest agresywne. To ludzie, złym traktowaniem zwierząt powodują u nich agresję, która wynika nota bene ze strachu przed homo sapiens.
bDJpDiej
sylwianka88
5 lata temu
Szkoda że w artykule nie podano informacji że pies został wydany jako ,,przyjazny misio" po czym pogryzł 3 osoby a na koniec rzucił się na weterynarza. Pies który bez powodu atakuje ludzi nie ma zdrowej psychiki. Zapewne po oddaniu do schroniska, jakaś rodzina z małym dzieckiem przygarnęłaby tego słodkiego misia i o tragedię nie trudno. Kocham zwierzęta i jestem ich właścicielem, ale nie toleruję agresji i jeśli takowa byłaby notoryczna uważam że eutanazja jest jedynym wyjściem.
adix19_86
5 lata temu
natychmiast właścicieli uśpić
Zniesmaczony
5 lata temu
Kaszuby i wszystko jasne. Oni wszyscy maja czarne podniebienia i ogolnie to dekle i nieludzie. Takie nowiny z tych stron w ogole nie dziwia.
Zniesmaczony
5 lata temu
Kaszuby i wszystko jasne. Oni wszyscy maja czarne podniebienia i ogolnie to dekle i nieludzie. Takie nowiny z tych stron w ogole nie dziwia.
miś
5 lata temu
a gdzie odpowiedzialność weterynarza
właściciel pr...
5 lata temu
Pomijając opisaną tu sytuację... Otóż ja, moja rodzina, znajomi i znajomi znajomych posiadają zwierzęta. W większości nierasowe, przygarnięte w różnym stanie i wieku. Wiadomo, że na charakter wpływają doświadczenia zwierzęcia, ale także geny. Tak GENY ! Słyszał jakiś poprawny obrońca to pojęcie ? Więc skończcie za przeproszeniem pier....ć, że to od człowieka tylko zależy. A już na pewno nikt mi nie wmówi, że stary pies, spędzający życie na łańcuchu nagle zaczął mieć wybuchy agresji przez nowych właścicieli - za dużo widziałem. Co prawda nikt nie uśpił swojego pupila, ale kilka kastracji bywało, a że w dwóch przypadkach w tych samych domach były inne psy - wiem na pewno, że nie była to wina właścicieli (których znam prywatnie). Piszecie, że zwierzęta jak ludzie mają uczucia itp. - no brawo ! Charaktery też i geny tak samo. Nie pochwalam decyzji o uśpieniu, ale od tego bełkotu bez logiki z argumentami z kosmosu gotuje się we mnie jeszcze bardziej. Jak zwolennicy przyjęcia uchodźców...
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić