Argentyna. Wypadek w rzeźni w Buenos Aires. Ulice zalało "morze krwi"

Ulica w Argentynie została porównana do "morza krwi" po tym, jak w lokalnej rzeźni wybuchł zbiornik, a cała jego zawartość wypłynęła do Buenos Aires. Do zdarzenia doszło w mieście Morón we wschodniej prowincji Buenos Aires.

Obraz
Źródło zdjęć: © Twitter | Emiliano Catena

Zbiornik był wypełniony 500 tys. litrów krwi zwierząt. Do incydentu doszło 9 marca i nie wiadomo, czy zbiornik stoczył się z samochodu na ulicy, czy zawalił się w rzeźni. Nagrania, które trafiły do sieci, pokazują ulice wypełnione krwią.

Około godziny 15:00 (19:00 w Polsce) mieszkańcy zgłosili, że usłyszeli huk. Mieszkanka miasta Marisa Camejo wyraziła ubolewanie z powodu stanu miasta po incydencie, mówiąc, że miała już "dość smrodu, szczurów, które wyglądały jak koty, odgłosów krów". Kobieta zdradziła, że wszystko pływało w "morzu krwi".

Strażacy powiedzieli dziennikarzom, że posprzątali bałagan i twierdzili, że "wszystko jest już załatwione". Zdaniem miejscowych na ulicach dalej jest krew, a to z kolei sprawia, że odór można dalej poczuć.

Rzeźnia nie skomentowała tego incydentu ani nie ujawniła, w jakich okolicznościach doszło do pęknięcia zbiornika krwi. Mieszkańcy okolicy twierdzą, że kilkakrotnie prosili o zamknięcie firmy, ale bezskutecznie.

Według The Earth Awards krew pobierana przez rzeźnie jest przechowywana, ponieważ można ją wykorzystać do wytworzenia różnych produktów. Mowa m.in. o mączce z krwi, a także o paszy dla zwierząt, nawozie roślinnym i nawet produktach medycznych.

Zobacz także: Naturalny detoks. Te produkty oczyszczą twoją krew

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia