Radosław Opas
Radosław Opas| 

Białoruś. Zginie od strzału w tył głowy. Sąd nie miał litości dla mordercy Hani

433

Białoruski Sąd Najwyższy podtrzymał wyrok skazujący 49-letniego Wiktora Siergiela na karę śmierci za brutalne zabójstwo 8-miesięcznego dziecka. Sędzia odrzucił także apelację matki niemowlęcia, która pomagała mężczyźnie w dokonaniu zbrodni. Kobietę skazano na 25 lat więzienia.

Białoruś. Zginie od strzału w tył głowy. Sąd nie miał litości dla mordercy Hani
(YouTube)

Sąd nie zlitował się nad mordercami. Decyzję o przeprowadzeniu egzekucji na Wiktorze Siergielu ogłosił Sąd Najwyższy w Brześciu. Mężczyzna został uznany za winnego zabójstwa ośmiomiesięcznej Hanny. Tym samym sędzia odrzucił składaną przez niego wcześniej apelację.

Mężczyzna zginie od strzału w tył głowy

Podczas egzekucji zmuszonemu do uklęknięcia 49-latkowi zostaną zasłonięte oczy. Następnie w jego kierunku niczym w czasach sowieckich zostanie oddany strzał z pistoletu. Białoruś to jedyne państwo w Europie, gdzie nadal wykonywana jest kara śmierci.

Zobacz także: 23-letni konkubent matki podejrzany o morderstwo 3-latka

Karę utrzymano też dla matki dziecka

W dokonaniu zbrodni na niemowlęciu brała także udział matka zamordowanego dziecka, Natalia Kolb. Kobieta również natychmiast po usłyszeniu wyroku 25 października 2019 roku złożyła pismo odwoławcze, jednak i ono tak jak w przypadku Siergiela zostało teraz odrzucone. Skazana Białorusinka ze względu na obowiązujące w kraju prawo zamiast kary śmierci spędzi 25 lat w kolonii karnej - donosi mirror.co.uk.

Dziecko zostało brutalnie zamordowane

Do tragicznych wydarzeń doszło jesienią 2018 roku w Łunińcu koło Brześcia. Podczas zakrapianego spotkania w mieszkaniu Natalii Kolb, kobieta wraz ze swoim przyjacielem Wiktorem Siergielem pobiła 8-miesięczną Hanię. Następnie przy użyciu noża kuchennego wspólnie odcięli jej głowę. Białoruskie media twierdziły wówczas, że na ciele dziecka znajdowało się kilkadziesiąt śladów.

Ciało dziewczynki znalazł ojciec

Gdy mąż skazanej morderczyni, Leonid Kołb wrócił do domu, znalazł leżące na ziemi w kałuży krwi zwłoki córki. W mieszkaniu była też jego żona i znajomy rodziny, Siergiel. Podczas badania okazało się, że zarówna kobieta i mężczyzna mają we krwi ponad 1 promil alkoholu. Żadne z nich nie potrafiło wyjaśnić dlaczego zabiło małą Hanię.

Trwa ładowanie wpisu:twitter

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić