Powodują najwięcej zdarzeń drogowych w Trójmieście. Dane mogą zaskoczyć
Kierowcy, piesi i rowerzyści w wieku 40-59 lat najczęściej odpowiadali za wypadki i kolizje na drogach Trójmiasta w 2025 r. - wynika z policyjnych statystyk. Funkcjonariusze wskazują też, jakie zachowania dominują w kolejnych grupach wiekowych sprawców zdarzeń. O szczegółach pisze portal trojmiasto.pl.
Jak podaje serwis trojmiasto.pl, najliczniejszą grupę sprawców zdarzeń drogowych w Gdańsku, Gdyni i Sopocie stanowili w 2025 r. uczestnicy ruchu w wieku 40-59 lat. Według danych policji, to właśnie osoby z tego przedziału wiekowego odpowiadały za 113 wypadków oraz 2 997 kolizji na trójmiejskich ulicach.
Powodują najwięcej zdarzeń drogowych w Trójmieście. Nie zgadniecie, kto odpowiada za wypadki i kolizje
Drugie miejsce - jak opisują trójmiejscy policjanci - zajmuje grupa osób w wieku 25-39 lat. Funkcjonariusze, analizując zdarzenia z udziałem dwóch najczęściej pojawiających się w statystykach przedziałów wiekowych, zwracają uwagę na podobny zestaw problemów: brawurę, niedostosowanie prędkości do warunków pogodowych oraz lekceważenie przepisów ruchu drogowego.
Seniorzy 60+ zamykają "podium". Co zawodzi najczęściej?
Jak informuje trojmiasto.pl, na trzecim miejscu w zestawieniu znajdują się seniorzy w wieku 60+. Policjanci wskazują, że w tej grupie wiekowej częściej pojawiają się błędy wynikające z pomyłek i chwilowej utraty koncentracji.
W przypadku starszych kierowców z reguły mamy do czynienia z zagapieniem się, myleniem świateł, pedałów w aucie, a nawet zdarzyło się, że pani chciała pojechać do przodu, ale miała "wrzucony" wsteczny - mówi jeden z policjantów drogówki dla trojmiasto.pl.
Była dyskusja o dodatkowych wymaganiach dla starszych kierowców
Dziennikarz trojmiasto.pl przypomina również, że kilka lat temu pojawiła się debata w Komisji Europejskiej w kwestiach dodatkowych obostrzeń dla starszych osób prowadzących samochody.
Jeden z rozważanych pomysłów przewidywał obowiązkowe, cykliczne badania dla starszych kierowców. Co pięć lat seniorzy mieliby przechodzić ocenę lekarską potwierdzającą zdolność do prowadzenia auta. Ostatecznie jednak proponowane przepisy nie weszły w życie.