Chorwacja. Spalili kukłę gejów na pochodzie karnawałowym

Pochód karnawałowy w mieście Imotski wywołał skandal w całej Chorwacji, a nawet poza granicami kraju. Miejską imprezę zakończyło spalenie kukły przedstawiającej parę gejów i adoptowane przez nich dziecko. Mieszkańcy przekonują, że nie szerzą nienawiści wobec mniejszości seksualnych.

W Chorwacji spalono kukłę gejów w czasie pochodu karnawałowego.
Źródło zdjęć: © youtube.com | Boško Ćosić foto-video

Imprezę dla całej rodziny zakończyło spalenie kukły "nieprzyjaciela". Tradycyjny pochód karnawałowy w mieście Imotski w Dalmacji wywołał skandal w całej Chorwacji. Po przejściu m.in. Kleopatry, Elvisa Presleya i dzieci ubranych za owieczki mieszkańcy miasta zgodnie z tradycyjną obserwowali podpalenie kukły "sprawcy wszelkich nieszczęść minionego roku".

Chorwaci spalili kukły pary gejowskiej i ich adoptowanego dziecka

Tradycyjnie pali się u nas podobizny ludzi będących u władzy, polityków. Gdyby spalono moją kukłę, prezydenta lub jakiegokolwiek innego polityka, nie byłoby to żadnym problemem. Ale to uderzanie w całą grupę społeczną, w dodatku mniejszość - podkreśla Arsen Bauk, parlamentarzysta z Socjaldemokratycznej Partii Chorwacji.

Polityk złożył do prokuratury zawiadomienie w tej sprawie. Chce, żeby prokuratorzy ocenili, czy posunięcie organizatorów pochodu nie jest szerzeniem nienawiści wobec homoseksualistów i nawoływaniem do przemocy wobec nich. Krytyków tegorocznej procesji oburza również to, że potępiono także symboliczne dziecko pary.

Zobacz też: Sekrety idealnych karnawałowych faworków

Rozumiem, że niektórzy poczuli się zranieni, ale jestem przekonany, że nie było to intencją organizatorów. Nigdy nie ingerowałem w organizację pochodu karnawałowego i teraz też tego nie zrobię - podkreślił Ivan Budalic, burmistrz miasta cytowany przez gazetę "Slobodna Dalmacija".

Głos w tej sprawie zabrał nawet prezydent Chorwacji. Zoran Milanović podkreślił, że nietolerancja i szczucie ludzi przeciwko sobie "nigdy nie były i nie będą" częścią chorwackiej tradycji. Była premier Jadranka Kosor stwierdziła zjadliwie, że organizatorzy pochodu "najchętniej podpaliliby każdego, kogo uznają za innego".

Liczę na publiczne przeprosiny organizatorów, zwłaszcza że wiele dzieci oglądało to wydarzenie i było świadkami podżegania do przemocy - napisał w oświadczeniu prezydent Milanović.

Jaka jest sytuacja prawna mniejszości seksualnych w Chorwacji?

W lipcu 2014 roku przyjęto ustawę o związkach partnerskich. Umożliwia parom tej samej płci zawieranie związków, które mają większość praw przysługujących małżeństwu, z wyjątkiem prawa do adopcji. Kontakty homoseksualne zostały zalegalizowane w Chorwacji w 1977 r.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Weszli do mieszkania 29-latka. Odkryli specjalny namiot
Weszli do mieszkania 29-latka. Odkryli specjalny namiot
Utonęła w balii ogrodowej w walentynki. Zatrzymano 35-latka
Utonęła w balii ogrodowej w walentynki. Zatrzymano 35-latka
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Musieli wydać oświadczenie. Burza wokół figury Matki Bożej
Musieli wydać oświadczenie. Burza wokół figury Matki Bożej
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców
Skandal na igrzyskach. Pijana reporterka relacjonowała na żywo
Skandal na igrzyskach. Pijana reporterka relacjonowała na żywo
Triumfuje na igrzyskach. Francuzka pokazała "kanapkę z medali"
Triumfuje na igrzyskach. Francuzka pokazała "kanapkę z medali"
Zmarł Jan Timman. Arcymistrz szachowy miał 74 lata
Zmarł Jan Timman. Arcymistrz szachowy miał 74 lata