Mama 12-letniej Eli dodała wpis. Tylko dwa słowa
W sobotę, 23 maja media obiegła informacja o tragicznym finale poszukiwań 12-letniej Eli z Krakowa. Dziewczynka zaginęła w czwartek, po spotkaniu ze znajomymi. Jej ciało odnaleziono w Lesie Wolskim. Mama 12-latki, która wcześniej prosiła o pomoc w poszukiwaniach, opublikowała w sieci tylko dwa słowa.
W sobotę, 23 maja krakowska policja powiadomiła o zakończeniu intensywnych, trwających od czwartku poszukiwań, w których brało udział ponad 200 osób.
Około godziny 11.20 strażnik miejski znalazł ciało młodej kobiety w terenie trudno dostępnym w Lesie Wolskim. Potwierdziliśmy, że zarówno rysopis, jak i ubiór odpowiadają rysopisowi i ubiorowi 12-latki, której cały czas poszukiwaliśmy - powiedziała podinsp. Katarzyna Cisło.
Ojciec poszukiwanej dziewczynki zidentyfikował ciało. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Ciało 12-latki zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych.
Wpis mamy 12-latki
Mama 12-letniej Eli wcześniej apelowała o pomoc w mediach społecznościowych. - 22.05.2026 Kraków. Ela, moja córka, nie wróciła wczoraj do domu. Jeśli ktokolwiek wie gdzie może teraz być... i dlaczego... Policja jej szuka wytrwale... Pomódlcie się i miejcie oczy otwarte - napisała.
Dzień później zaktualizowała swój wpis, dodając tylko dwa słowa - zauważa "Fakt".
Wieczny pokój... - napisała mama 12-latki.
Pod wpisem pojawiły się słowa wsparcia i zapewnienia o modlitwie. Również internauci do końca mieli nadzieję na szczęśliwy powrót 12-latki do domu.
W działania poszukiwawcze zaangażowały się setki osób: policjanci, strażacy z PSP i jednostek OSP, wojsko oraz grupy poszukiwawcze i dronowe. Wsparcie okazali także okoliczni mieszkańcy i internauci.
Przed szkołą podstawową na Salwatorze, do której chodziła dziewczynka, pojawiają się kolejne znicze.