Śmierć 15-latki na crossie. Jest data pogrzebu. Rodzina ma prośbę
Do sieci trafił nekrolog 15-letniej Mileny, która zginęła w tragicznym wypadku na crossie w Rokiciniach. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 28 maja w kościele pw. św. Andrzeja Boboli w Rokitach. Rodzina apeluje, by zamiast kwiatów wesprzeć Pomorskie Hospicjum dla Dzieci.
Do ogromnej tragedii doszło w niedzielę w miejscowości Rokiciny w gminie Czarna Dąbrówka na Pomorzu. 15-letnia Milena zginęła podczas jazdy motocyklem typu cross.
Do sieci trafił nekrolog. Nazywana jest "Misią". Wiadomo, że uroczystości pogrzebowe dziewczynki odbędą się 28 maja w kościele pw. św. Andrzeja Boboli w Rokitach. Początek nabożeństwa o godz. 11. Po mszy nastąpi odprowadzenie urny na cmentarz.
Rodzina prosi zamiast kwiatów o przekazywanie datków na Pomorskie Hospicjum dla Dzieci w Gdańsku. Puszki będą podstawione przy cmentarzu - czytamy w nekrologu.
Milena chodziła do szkoły podstawowej w Lęborku. Była lubiana, występowała nawet w mediach społecznościowych placówki. Jak dodaje "Fakt", należała do szkolnego koła fotograficznego, była wolontariuszką WOŚP, grała w unihokeja, rzucała oszczepem w szkolnych zawodach i kochała cross.
Zdjęcie na portalu społecznościowym szkoły podstawowej w Lęborku przepasano czarnym kirem.
Tragiczny wypadek. Nie żyje 15-latka
Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, nastolatka poruszała się po prywatnym terenie. Z nieustalonych przyczyn uderzyła w drzewo. Była pod opieką ojca. Ratownicy podjęli reanimację, jednak obrażenia okazały się zbyt poważne i życia dziewczyny nie udało się uratować.
Policja pod nadzorem prokuratora zabezpieczyła ślady i monitoring, które mają pomóc w wyjaśnieniu dokładnych okoliczności zdarzenia. Postępowanie prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.
Wiadomo, że dziewczynka miała profesjonalny strój, ochraniacze i kask. Na crossie jeździła od dawna. Sekcja zwłok wykazała, że zmarła w wyniku wielonarządowych obrażeń - podaje "Fakt".