Czyhał na prezydenta ze strzykawką. Wypuścili podejrzanego do domu
Źródło zdjęć: © Policja
Prokuratura nie postawiła mu żadnych zarzutów. Śledczy twierdzą, że nie miał on zamiaru nikogo skrzywdzić, a w strzykawce, którą miał przy sobie, była święcona woda.